Dziennik Gazeta Prawana logo

Zjadał serca nienarodzonych dzieci i okradał kościoły. Archeolodzy szukają w Żaganiu szczątków jednego z największych złoczyńców XVI wieku

24 sierpnia 2018, 08:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Archeolog przy pracy
Archeolog przy pracy/Shutterstock
Kilka tysięcy kości i sześć szkieletów odkryli do tej pory archeolodzy pracujący w obrębie szubienicy w Żaganiu (Lubuskie). Nadal liczą na znalezienie tam szczątków słynnego XVI-wiecznego złoczyńcy zwanego Pusch Peterem, który zamordował kilkadziesiąt osób.

Szubienica funkcjonowała w Żaganiu od XVI do XVIII w. Naukowcy szacują, że w sumie pozbawiono tam życia kilkadziesiąt osób. - opowiada PAP kierownik projektu, dr Daniel Wojtucki z Uniwersytetu Wrocławskiego.

Podczas trwających ciągle wykopalisk archeolodzy badają zarówno fundament szubienicy, jak i teren do niej przylegający. Do tej pory natknęli się na kilka tysięcy kości w obrębie szubienicy i na sześć szkieletów, które do niej przylegały, o czym poinformowała PAP Magdalena Majorek z Instytutu Archeologii UMK w Toruniu. Badaczka kieruje wykopaliskami wspólnie z Bartoszem Świątkowskim - archeologiem z Uniwersytetu Gdańskiego. Badania odbywają się w ramach projektu Narodowego Centrum Nauki (NCN) realizowanego przez dr. Wojtuckiego.

Badacze nadal poszukują szczątków, jak określają "jednego z największych złoczyńców XVI wieku", zwanego Pusch Peterem. Został on stracony na żagańskiej szubienicy w 1575 roku, o czym rozpisywali się różni śląscy kronikarze. Złoczyńca ten okradał kościoły, rabował na drogach i zamordował kilkadziesiąt osób, w tym sześć ciężarnych kobiet. Wypruł im płody, po czym zjadł serca ich nienarodzonych dzieci. Zjedzenie serc nienarodzonych dzieci, według ówczesnych zabobonów, miało dostarczać sił witalnych i zapewnić nieuchwytność przed przedstawicielami wymiaru sprawiedliwości.

- opowiada Wojtucki. W jego ocenie takie potraktowanie ciała będzie bardzo wyraźnie widoczne wśród uszkodzeń kości. – dodaje Magdalena Majorek.

Żagańska szubienica jest nietypowa. Śląskie szubienice z reguły budowano na planie koła, a ta jest czworokątna, bowiem wykorzystano wcześniej istniejący w tym miejscu budynek o charakterze rezydencjonalno-obronnym. Szubienicę rozebrano w pierwszej połowie XIX wieku, kiedy egzekucje zaczęto przeprowadzać w obrębie murów więzień.

Archeolodzy planują w ramach tego samego projektu dalsze wykopaliska w obrębie miejsc straceń. Za kilka lat ukaże się na ten temat szeroka publikacja zawierająca wyniki badań historycznych, archeologicznych i antropologicznych. Zestawione one będą ze źródłami pisanymi z epoki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj