Dziennik Gazeta Prawana logo

Historycy odkryli w archiwum kilkadziesiąt nieznanych paszportów grupy berneńskiej

8 marca 2019, 13:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Archiwum
Archiwum/Shutterstock
W archiwum w Zurychu odnaleziono kilkadziesiąt nieznanych do tej pory paszportów Paragwaju i Hondurasu sfałszowanych dla ratowania Żydów z Zagłady przez polskich dyplomatów pod kierownictwem ambasadora RP w Bernie Aleksandra Ładosia - informuje MSZ. Pierwszy o sprawie paszportów napisał DGP.

Bezcenny zbiór - jak podaje w piątek na swojej stronie internetowej MSZ - znajdował się w Archiwum Historii Współczesnej (Archiv fuer Zeitgeschichte) w Zurychu w nieznanej do tej pory historykom teczce bazylejskiego notariusza Markusa Cohna. powiedział cytowany przez MSZ ambasador Polski w Szwajcarii Jakub Kumoch.

Wśród znalezionych dokumentów najwięcej jest paszportów Paragwaju. Można na nich rozpoznać styl pisma Konstantego Rokickiego, konsula RP w Bernie, który w latach 1941-43 sfałszował około tysiąca takich dokumentów. Ponadto są też pojedyncze paszporty Hondurasu oraz kilka paszportów paragwajskich, wypisanych ręką innego dyplomaty. - dodał Kumoch.

Wśród dokumentów znaleziono ślad - jak podaje MSZ - "bezpośredniej wysyłki paszportów do notariusza, który sporządzał ich kopie i wysyłał do obozów koncentracyjnych w okupowanej Holandii". "Jest to koperta z paszportem rodziny Eisenmann zaadresowana do Marcusa Cohna i wysłana z siedziby konsulatu RP w Bernie" - dodaje w komunikacie resort.

Grupa Ładosia, określana też niekiedy Grupą Berneńską, zajmowała się produkcją nielegalnych paszportów od co najmniej 1941 r. i kontynuowała swoją działalność praktycznie do zakończenia Holokaustu. "Sfabrykowane dokumenty Paragwaju, Hondurasu, Haiti i Peru trafiły do paru tysięcy osób w okupowanej Europie, z czego co najmniej 1500 przeżyło Zagładę" - podał resort.

MSZ przypomniał też, że obecnie trwają prace nad "listą Ładosia" - spisem wszystkich uratowanych przez Grupę Ładosia osób. Przygotowuje ją Ambasada RP w Bernie oraz Instytut Pileckiego przy wsparciu Instytutu Pamięci Narodowej, Żydowskiego Instytutu Historycznego, Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau oraz wielu mikrohistoryków i genealogów z Polski, Holandii, Izraela i Stanów Zjednoczonych.

W skład Grupy Ładosia wchodzili: Aleksander Ładoś, ambasador RP w Bernie, jego zastępca Stefan Ryniewicz, konsul Konstanty Rokicki, a także attache ambasady Juliusz Kuehl. Ich partnerami były dwie organizacje żydowskie – komitet RELICO, kierowany przez Abrahama Silberscheina, oraz szwajcarski oddział Aguda Yisroel pod wodzą Chaima Eissa. Ich historia została opisana przez dziennikarzy "Dziennika Gazety Prawnej" w 2017 r. Wcześniej znana była jedynie nielicznym historykom. W ubiegłym miesiącu do Polski wróciło archiwum Eissa zawierające kilkanaście paszportów i obszerną korespondencję między poselstwem oraz żydowskimi organizacjami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj