W byłej Kwaterze Głównej wojsk lądowych Wehrmachtu w Mamerkach (obecnie działa tam Muzeum II Wojny Światowej) rozpoczęły się przygotowania do przeszukania terenu bazy, rozciągającego się na obszarze ok. 200 hektarów.

- Celem akcji jest wyjaśnienie zagadki Bursztynowej Komnaty, ale zależy nam także na rozwiązaniu innych tajemnic, jakie może skrywać obszar wokół bunkrów w Mamerkach – mówi Bartłomiej Plebańczyk, przedstawiciel Muzeum. – Jednak najbardziej prawdopodobne jest odnalezienie tajnego archiwum Wehrmachtu oraz odkrycie miejsca, w którym ukryta mogła zostać niemiecka porcelana – podkreśla.

Muzeum dysponuje unikatowym planem rozmieszczenia obiektów na terenie bazy wojskowej wraz z dokładnym opisem historycznym. Powinno to pozwolić na znalezienie dużych ilości porcelany z kantyn Wehrmachtu. Na terenie kwatery stołowało się ok. 1500 generałów, oficerów i żołnierzy, a to oznacza, że gdzieś tam powinny znajdować się m.in. setki talerzy z niemiecką gapą – symbolem orła trzymającego w szponach swastykę.

Tym razem do muzealników dołączy ekspert w zakresie II wojny światowej – Bogusław Wołoszański, który dysponuje informacjami na temat możliwości istnienia w Mamerkach także archiwum Wehrmachtu.

- Po analizie historycznego planu obiektu, udało się ustalić, w okolicy którego bunkra może znajdować się archiwum. Jego lokalizacja będzie jednak utrzymana w tajemnicy aż do momentu rozpoczęcia wykopów – podkreśla Bartłomiej Plebańczyk.

Do poszukiwań zostanie użyty profesjonalny sprzęt, m.in. georadar oraz urządzenia do wykrywania podziemnych tuneli, a także wykrywacze metali. Poszukiwania rozpoczną się po otrzymaniu oficjalnej zgody od Lasów Państwowych i konserwatora zabytków. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, prace rozpoczną się na początku czerwca.
Wszystkie eksponaty historyczne, jakie zostaną odnalezione w wyniku tej akcji, trafią do państwowych muzeów.