Reklama
Reklama
Warszawa
Reklama

Messerschmitt utopiony w jeziorze, naprawiony przez Polaków. Efekt powala!

3 listopada 2014, 15:15
Z maszyną tą wiąże się interesująca historia. Zaawansowany jak na II wojnę światową myśliwiec mógł trafić do zbiorów krakowskiego muzeum tylko dzięki awarii, jaka mu się przytrafiła 28 maja 1944 roku...
Z maszyną tą wiąże się interesująca historia. Zaawansowany jak na II wojnę światową myśliwiec mógł trafić do zbiorów krakowskiego muzeum tylko dzięki awarii, jaka mu się przytrafiła 28 maja 1944 roku... / PAP / Jacek Bednarczyk
To jedyny taki egzemplarz w Polsce. Postrach sowieckich i alianckich samolotów, niemiecki myśliwiec Messerschmitt Bf-109G-6 kilkadziesiąt lat leżał na dnie jeziora. Gdyby nie grupa zapaleńców, zardzewiałby do szczętu...

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama
Tematy:
messerschmitt wojna samolot mysliwiec luftwaffe Niemcy ii wojna światowa

Powiązane

Reklama

Komentarze(24)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
  • weteran
    2014-11-03 18:17:37
    Jestem z pokolenia, które na własne uszy słyszało ryk niemieckich samolotów.Gratuluję rekonstruktorom - pomysłodawcom wydobycia samolotu, złotym rączkom . Brawo chłopacy! Polska myśl techniczna nie umarła wraz ze śmiercią rodzimego przemysłu samolotowego.
    0
  • LEKARZ
    2014-11-04 10:07:41
    PIEKNY SAMOLOT, NIEMCY NAPRAWDY MIELI I MAJA NAJLEPSZE ZABAWKI
    2
  • logiczne
    2014-11-03 22:31:29
    Jak z tego widać każda wojna jest głupia i bez sensu.
    0
  • OMEN
    2015-01-05 10:08:07
    Taa...Naprawianie złomu zza Odry, to nasza narodowa specjalność...
    8
  • emma2000
    2014-11-04 09:10:13
    I k..wa wiecej krzyży!
    W katolickim kraju nalezy sie wiecej krzyzy!
    2
  • Wszak
    2014-11-03 22:56:25
    POlaki są mistrzami w wyklepywaniu starych POniemieckich rzęchów. Donek król ojropy może być z nich dumny!
    4
  • gość
    2014-11-04 07:33:58
    I k..wa wszystkie krzyże pousuwać!!!
    7
  • as
    2014-11-03 20:33:17
    Jak Golfa i BMW potrafią to taki samolocik to betka
    2
  • V2
    2014-11-04 00:18:40
    POlak potrafi
    1
  • Może należy kupić?
    2014-11-03 20:15:34
    Pod koniec wojny, to Rosjanie mieli lepsze konstrukcje. Może należy kupić? , Widziałem piękne i rzadkie modele na rosyjskich złomowiskach, ale pewnie nie sprzedają, bo najlepsze muzea tylko czekają. Może Ukraina ma i trzeba zamienić stare na coś nowego?
    0
  • Konrad Wallenrod
    2014-11-04 13:38:37
    Anglicy i tak mieli lepsze samoloty podobnie jak Rosjanie.W bitwie pod Kurskiem rosyjskie samoloty stracily ponad cztery tysiace faszystowskich zabawek to sa dane Brytyjskie !.W Bitwie o Anglie Niemcy stracily tych dobrych samolotow ponad dwa i pol tysiaca.W tym przypadku moj krewny stracil ich kilka.
    7
  • jahortus
    2014-11-08 13:35:07
    kqnrad wallenrod tu publikujacy to moskaloidalne plugawe zwierze,cyngiel zbrodniczego wodza kacapow
    0
  • PO pieram POmysl.
    2014-11-06 23:09:43
    Rzeczywiscie : wklepany umiejetnie w jezdnie i w dobrym miejscu bylby swietna atrakcja turystyczna p.t. "deuschland uber alles " (malymi literami).
    Turysci by walili "drzwiami i oknami ". - Nikt o takim POmniku nie slyszal - jeszcze. !!!
    0
  • Szczery do BULU.
    2014-11-04 17:40:40
    Efekt POwala...der dziennik i PO mlotkow.
    1
  • saszka
    2014-11-03 16:29:16
    Trza go sprzedac na Ukraine.Poroszko niema samolotow
    0
  • prawda i fakty
    2014-11-03 18:53:55
    Tak z niego był postrach sovieckich samolotów, że lotnicy radzieccy srali potem sobie na lotniskach Luftwaffe.
    0
  • Nierdzewne Gwoździe Przyszłości
    2014-11-04 02:46:03
    Nam też wmawiano za młodu, że każdy z nas będzie miał prywatny helikopter, a z helidromu do domu zawiezie nas ruchomy elektryczny trotuar o trzech pasach ruchu i trzech szybkościach do wyboru!

    Tylko trzeba się do spółdzielni produkcyjnej zapisać!

    A jak Wacek - ten od Warzęchów spod lasu - zapytał przewodniczącego tej mającej dopiero powstać Spółdzielni: "A po co mi helikopter?" - to przewodniczący Staszczyk - jako uświadomiony partyjny aktywista - odpowiedział, że po to, że jak zabraknie w naszym sklepiku musztardy i nie będzie w czym rozpić świeżego bimbru, co go Gorzelaki w gajówce pędzą - to każdy będzie sobie mógł wyskoczyć do Kalisza po musztardę, a może nawet uda mu się tam kupić eleganckie prawdziwe szklanki, a musztardę tylko tak przy okazji, żeby domowy boczek lepiej z tym bimbrem wchodził?!

    To Wacka przekonało ostatecznie i zgłosił się do Spółdzielni, ale tylko na etat traktorzysty, żeby się trochę pokapować w prowadzeniu pojazdów mechanicznych i paliwa trochę na zapas wygospodarować!

    Do dzisiaj zresztą na tym paliwie jeździ swoją Syreną "Bosto" Diesel Turbo Common Rail z silnikiem i półośkami Volkswagena!
    Tylko felgi - jako ostrożny fiskalny patriota - zostawił dla niepoznaki oryginalne!
    Ale na masce ma na przekór zacofańcom namalowane śmigiełko.
    Tak mu te helikoptery weszły w krew!!!
    ... ...

    Nasz stary, lecz jak najbardziej nowoczesny i idący na swej jednej nodze z duchem czasu, nierdzewny młotek podpowiada nam tu z boku, że dla porządku trzeba by dokładnie opisać, jak to sobie Wacek wykombinował z tym silnikiem do Syreny!

    No więc wyjaśniamy:

    Jeździ więc Wacek tą swoją staro-nową Syreną "Bosto" Diesel Turbo Common Rail z silnikiem i półośkami Volkswagena już chyba ze 35 lat i na żadne husarie czy inne araukarie by się nie zamienił - Syrena to przecież bardzo wytrzymały samochód!
    Zwłaszcza na nasze błoto i koleiny!
    Żaden Szmelcwagen równać się nie może!
    Wacek w tej swojej Syrenie nawet czołowe zderzenie jakoś przetrwali...
    ... faktem jest, że ten z przeciwka jechał wolno starym zardzewiałym Fiatem Uno...

    Ale wracając do tej zmyślnej modernizacji Wacka:

    Motor, skrzynię i półośki wymienił na poniemieckie, ale
    felgi - jako przezorny fiskalnie lokalny patriota - zostawił dla niepoznaki oryginalne!

    Bo wójt Staszczyk z PO nikomu nie przepuści i ściąga podatki od czego się tylko da - zupełnie bezlitośnie - zwłaszcza jak ktoś coś o tych helikopterach i trzypasmowych trotuarach wspomni...

    A Wackowi kilka razy się wypsnęło...

    A co by to było, jak byśmy naprawdę latali helikopterami?
    I jeszcze mieli płatny helidrom i płatne trotuary szybkiego ruchu z bramkami?
    Strach pomyśleć!
    0
  • Uwazam ze .
    2014-11-04 01:06:45
    Winni go wklepac w jezdnie !!!
    2
  • Chistoria sie powtarza
    2014-11-08 07:51:44
    w 1945 ruku Polacy odkryli rower u Niemca na strychu, a teraz samolot. Polska to stan umyslu. Na prochach.
    1
  • Sceptyk
    2015-04-20 13:52:24
    ~o co tutaj chodzi ?2014-11-04 21:38

    to jest muzeum lotnictwa polskiego, czy niemieckiego ? rekonstruowanie maszyny która służyła do zabijania Polaków to jakaś nowa forma sadomasochizmu, czy głupoty ?

    Nie słyszałeś o "Syndromie Sztokholmskim"?
    "Nazwa syndromu wiąże się z napadem na Kreditbanken przy placu Norrmalmstorg w Sztokholmie, podczas którego napastnicy przez kilka dni (między 23 a 28 sierpnia 1973) przetrzymywali zakładników. Po złapaniu napastników i uwolnieniu przetrzymywanych przez nich osób te ostatnie broniły przestępców pomimo sześciodniowego uwięzienia. W czasie przesłuchań odmawiały współpracy z policją. Termin został użyty przez szwedzkiego kryminologa i psychologa, Nilsa Bejerota, który współpracował z policją podczas tego napadu i który przedstawił swoje obserwacje dziennikarzom. Termin wkrótce przyjął się wśród psychologów na całym świecie. Na podstawie owego wydarzenia w 2003 roku zrealizowana została szwedzko-norweska koprodukcja filmowa Norrmalmstorg."
    6
  • o co tutaj chodzi ?
    2014-11-04 21:38:27
    to jest muzeum lotnictwa polskiego, czy niemieckiego ? rekonstruowanie maszyny która służyła do zabijania Polaków to jakaś nowa forma sadomasochizmu, czy głupoty ?
    7
  • Nierdzewne Gwoździe Przyszłości
    2014-11-05 00:36:13
    Nam też wmawiano za młodu, że każdy z nas będzie miał prywatny helikopter, a z helidromu do domu zawiezie nas ruchomy elektryczny trotuar o trzech pasach ruchu i trzech szybkościach do wyboru!

    Tylko trzeba się do spółdzielni produkcyjnej zapisać!

    A jak Wacek - ten od Warzęchów spod lasu - zapytał przewodniczącego tej mającej dopiero powstać Spółdzielni: "A po co mi helikopter?" - to przewodniczący Staszczyk - jako uświadomiony partyjny aktywista - odpowiedział, że po to, że jak zabraknie w naszym sklepiku musztardy i nie będzie w czym rozpić świeżego bimbru, co go Gorzelaki w gajówce pędzą - to każdy będzie sobie mógł wyskoczyć do Kalisza po musztardę, a może nawet uda mu się tam kupić eleganckie prawdziwe szklanki, a musztardę tylko tak przy okazji, żeby domowy boczek lepiej z tym bimbrem wchodził?!

    To Wacka przekonało ostatecznie i zgłosił się do Spółdzielni, ale tylko na etat traktorzysty, żeby się trochę pokapować w prowadzeniu pojazdów mechanicznych i paliwa trochę na zapas wygospodarować!

    Do dzisiaj zresztą na tym paliwie jeździ swoją Syreną "Bosto" Diesel Turbo Common Rail z silnikiem i półośkami Volkswagena!
    Tylko felgi - jako ostrożny fiskalny patriota - zostawił dla niepoznaki oryginalne!
    Ale na masce ma na przekór zacofańcom namalowane śmigiełko.
    Tak mu te helikoptery weszły w krew!!!
    ... ...

    Nasz stary, lecz jak najbardziej nowoczesny i idący na swej jednej nodze z duchem czasu, nierdzewny młotek podpowiada nam tu z boku, że dla porządku trzeba by dokładnie opisać, jak to sobie Wacek wykombinował z tym silnikiem do Syreny!

    No więc wyjaśniamy:

    Jeździ więc Wacek tą swoją staro-nową Syreną "Bosto" Diesel Turbo Common Rail z silnikiem i półośkami Volkswagena już chyba ze 35 lat i na żadne husarie czy inne araukarie by się nie zamienił - Syrena to przecież bardzo wytrzymały samochód!
    Zwłaszcza na nasze błoto i koleiny!
    Żaden Szmelcwagen równać się nie może!
    Wacek w tej swojej Syrenie nawet czołowe zderzenie jakoś przetrwali...
    ... faktem jest, że ten z przeciwka jechał wolno starym zardzewiałym Fiatem Uno...

    Ale wracając do tej zmyślnej modernizacji Wacka:

    Motor, skrzynię i półośki wymienił na poniemieckie, ale
    felgi - jako przezorny fiskalnie lokalny patriota - zostawił dla niepoznaki oryginalne!

    Bo wójt Staszczyk z PO nikomu nie przepuści i ściąga podatki od czego się tylko da - zupełnie bezlitośnie - zwłaszcza jak ktoś coś o tych helikopterach i trzypasmowych trotuarach wspomni...

    A Wackowi kilka razy się wypsnęło...

    A co by to było, jak byśmy naprawdę latali helikopterami?
    I jeszcze mieli płatny helidrom i płatne trotuary szybkiego ruchu z bramkami?
    Strach pomyśleć!
    1
  • normalny
    2015-04-24 21:34:10
    oddac wlascicielom i tyle.
    4
  • Efekt domina też powala
    2015-01-02 11:18:42
    Messerschmitt utopiony w jeziorze, naprawiony przez Polaków. Efekt powala!


    Niemce zgodnie prawem zażądają zwrotu zrabowanego przez Polaków zabytku, po jego renowacji.
    4
Reklama

Zobacz więcej

Reklama