Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji odrzuciła wniosek fundacji ojca Tadeusza Rydzyka o koncesję na miejsce telewizji Trwam na multipleksach cyfrowej telewizji naziemnej, która uprawnia do nadawania programów w technologii cyfrowej.

Reklama

Jak nie będziemy mieli telewizji, to nie będziemy mieli i Radia Maryja na multipleksie - powiedział w Radiu Maryja o. Tadeusz Rydzyk. - A dlaczego jakieś podmioty ograniczać, pytam się? To jest brak wolności, to jest brak demokracji, to jest wykluczanie, dyskryminacja, to są metody totalitarne. I to jest dramat Polski - podkreślił szef rozgłośni.

O. Rydzyk stwierdził, że takie rzeczy nie zdarzyłyby się w Zachodniej Europie. - Taki podmiot działający w imieniu państwa musiałby bardzo mocno się tłumaczyć – dodał.

Zdaniem Rydzyka powiedział także, że bardzo jasno widać, że KRRiT służy tylko niektórym partiom. -

- Oczywiście, że to chodzi o uciszenie nas. Chodzi o zlikwidowanie Radia Maryja. I stąd usiłowania Krajowej Rady - powiedział.

- Mówi się, że kary finansowe na nas, a później odebrać nam status nadawcy społecznego. To się wiąże z zapłaceniem przez nas milionów złotych. Na to absolutnie nas nie stać. Czyli to byłoby jednoznaczne uciszenie nas. Uciszenie w tym znaczeniu, że po prostu przestalibyśmy istnieć. Finansowo nie damy rady - wyjaśnił o. Rydzyk.