Prezes PAP i przewodniczący jury nagrody Jerzy Paciorkowski powiedział: Tą nagrodą promujemy ten rodzaj dziennikarstwa, który jest z jednej strony rzetelnym opisem wydarzeń, w których uczestniczymy, ale z drugiej strony - próbą zrozumienia ludzkich zachowań i motywacji, zwłaszcza gdy spotykamy się ze zjawiskami, które są obce naszemu doświadczeniu codziennemu i cywilizacyjnemu. Jeżeli nasza praca pozwala ludziom lepiej zrozumieć świat, a w nim - nasz los, to myślę, że warto być dziennikarzem - powiedział prezes PAP, przywołując cytat z "Lapidariów" Ryszarda Kapuścińskiego: Jeśli pośród wielu prawd wybierzesz tylko jedną, i za tą jedną prawdą będziesz ślepo podążać, to zmieni się ona w fałsz, a ty staniesz się fanatykiem.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego Małgorzata Omilanowska powiedziała: Reportaż to jedna z najważniejszych dziedzin literatury, a więc sztuki, i jest pewnego rodzaju ukoronowaniem możliwości twórczych dziennikarzy, wielkim sprawdzianem na bystre oko, wrażliwość i jakość sformułowania, właściwy przekaz, czy to słowem, dźwiękiem, czy obrazem, taki który dotrze do każdego człowieka. (...) Nagroda wręczana co roku twórcom, którzy będą podążali drogą Ryszarda Kapuścińskiego, drogą obiektywnego spojrzenia, umiejętności właściwego komentarza pozostawiającego miejsce dla własnych przemyśleń, będzie najlepszym, najwspanialszym pomnikiem dla tego człowieka - powiedziała Omilanowska.

Ta nagroda ma duży sens, bo dziennikarze to grupa, która szczególnie mocno potrzebuje w dzisiejszych czasach wsparcia. Przyszło nam żyć w czasach, w których niestety działa czasami doktryna kopernikańska - zły pieniądz wypiera dobry pieniądz. Tandetne dziennikarstwo sprzedające się za grosze do wielkich portali internetowych czy tabloidów jest masowe, bardziej dostępne od prawdziwej, dobrej, rzetelnej, trudnej i wymagającej wiedzy oraz kompetencji i umiejętności psychologicznych pracy reporterskiej. (...) Dostrzeganie takiej pracy i nagradzanie jej to chyba jedyny sposób, aby wskazywać drogę następnym pokoleniom dziennikarzy - dodała Omilanowska.

Alicja Kapuścińska, żona zmarłego pisarza, która zasiada w jury powiedziała, że w tej edycji nagrody praca jury była bardzo trudna ze względu na wysoki poziom zgłoszonych prac. Mnie szczególnie interesowała i najłatwiej było mi oceniać część pisaną. I przyznaję - trzeba było się napracować, żeby wybrać najlepszy materiał. (...) Myślę, że patron nagrody byłby usatysfakcjonowany i zbudowany - powiedziała.

W kategorii tekstu laureatem Nagrody PAP im. Ryszarda Kapuścińskiego został Grzegorz Szymanik, autor reportażu o Białorusi "Towarzysze, jestem waszym Fuehrerem" ("Gazeta Wyborcza - Duży Format", 21 kwietnia 2011). Dokładnie 10 lat temu postanowiłem zostać reporterem, po lekturze książki Kapuścińskiego - powiedział odbierając nagrodę laureat.

W kategorii materiału fotograficznego jury postanowiło nagrodzić Macieja Nabrdalika (Agencja VII Photo) za fotoreportaż "W cieniu Czarnobyla".

Wśród relacji telewizyjnych i nagrań wideo jury zdecydowało się nagrodzić Piotra Góreckiego za materiał "Massud - afgański bohater" (Redakcja Wiadomości TVP 1). Ten materiał trochę wyróżnia się spośród innych materiałów mojego autorstwa, przede wszystkim nie był klasycznym newsem. (...) Udało mi się dotrzeć do ludzi, którzy przyjeżdżają na grób Massuda - z jakiegoś powodu przecież to robią. Rozmawiałem też z byłym urzędnikiem MSZ-u w czasach talibów, to było ciekawe spojrzenie - to jak on patrzył na to, co się działo, samą śmierć Massuda, później - na atak na Amerykę, na żądania amerykańskie, aby wydać Bin Ladena. Dotarłem też do świadka śmierci Massuda. Wydaje mi się, że w sumie był to materiał nietypowy, bo miał bardzo dużo różnych elementów i może to było jego siłą - powiedział Piotr Górecki.

W kategorii relacji dźwiękowych nagrodzono Agnieszkę Lichnerowicz za nagranie "Broda" (Radio TOK FM)- opowieść o Dagestańczyku, który walcząc z administracją i sąsiadami próbuje hodować kozy pod Warszawą. Praca nad reportażem trwała wiele tygodni, bo tak jest teraz w mediach, że bardzo trudno skupić się na tego typu projekcie, on jest bardzo angażujący, a przecież trzeba wypełniać codzienne obowiązki, umieć to łączyć. To była jednak przesympatyczna praca, ponieważ to jest opowieść o człowieku niezwykle ciekawym, barwnym, charyzmatycznym - powiedziała Lichnerowicz.

Stefan Bratkowski, zasiadający w jury nagrody powiedział: Największą satysfakcję dziennikarzowi w moim wieku daje odkrycie wspaniale zdolnych młodych dziennikarzy, co jest rzeczą bardzo obiecującą. Wszystkie nagrodzone prace to świetne dziennikarstwo. Myślę, że to jest dobry prognostyk na dalsze lata, jeżeli chodzi o rozwój polskiego dziennikarstwa".

W jury nagrody pod przewodnictwem prezesa PAP Jerzego Paciorkowskiego zasiadają: Alicja Kapuścińska, Janusz Adamowski, Stefan Bratkowski, Anna Brzezińska-Skarżyńska, Bogusław Chrabota, Piotr Gabryel, Mirosław Ikonowicz, Wojciech Jagielski, Michał Kobosko, Jan Miodek, Maciej Mrozowski, Henryk Samsonowicz, Andrzej Turski, Maria Wiernikowska i Maciej Wierzyński.

Laureatami rozstrzygniętej jesienią 2011 roku pierwszej edycji nagrody zostali: Jerzy Haszczyński za tekst "Jemeńska szkoła dżihadu" opublikowany w "Rzeczpospolitej" 23 stycznia 2010 r. oraz Michał Żakowski z Redakcji Aktualności I Programu Polskiego Radia za materiał radiowy "Ateny - kasy fiskalne".

Nagroda PAP im. Ryszarda Kapuścińskiego przyznawana jest co roku, każdy z laureatów otrzymuje 20 tys. zł.