Dziennik Gazeta Prawana logo

"Tłamszenie mediów przez polski rząd". Reporterzy bez Granic apelują do Komisji Europejskiej

20 maja 2016, 19:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dziennikarze
Dziennikarze/Shutterstock
Unia Europejska nie może zapominać o wolności informacji w Polsce - oświadczyła w piątek organizacja Reporterzy bez Granic, apelując, by w opinii, którą ma przyjąć wiceprzewodniczący KE Frans Timmermans, była mowa o wpływaniu przez rząd na media publiczne.

Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Timmermans ma przyjąć w poniedziałek opinię przedstawiającą zastrzeżenia KE co do poszanowania zasad rządów prawa przez Polskę oraz podsumowującą dialog z Warszawą na temat sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego.

- napisała organizacja w komunikacie, krytykując przyjętą w styczniu tzw. małą ustawę medialną, która pozwoliła ministrowi skarbu na bezpośrednie mianowanie i odwoływanie władz TVP i Polskiego Radia.

Reporterzy bez Granic potępili tę ustawę zaraz po jej przyjęciu, argumentując, że narusza ona podstawowe wartości UE, i wezwali KE do przyjęcia środków dyscyplinujących, gdyby rząd forsował wdrożenie tej ustawy.

- napisano w oświadczeniu.

Organizacja przypomina, że Polska jest na 47. (na 180 ogółem) miejscu w światowym rankingu krajów pod względem wolności prasy, co oznacza spadek o 29 miejsc w porównaniu z rokiem 2015.

Opinia, która może zostać wydana w poniedziałek, to kolejna odsłona rozpoczętej w styczniu procedury ochrony państwa prawa wobec Polski w związku z kryzysem wokół Trybunału Konstytucyjnego. Od stycznia Timmermans prowadzi dialog z polskimi władzami, którego celem jest zebranie informacji o tym, czy praworządność w Polsce jest zagrożona.

W zeszłą środę, po czterech miesiącach kontaktów między Brukselą a Warszawą, Komisja Europejska upoważniła Timmermansa do przyjęcia opinii podsumowującej ten dialog, chyba że do 23 maja, czyli do poniedziałku, nastąpiłby znaczący postęp w kierunku rozwiania obaw Komisji i rozwiązania kryzysu wokół TK. Polskie władze powinny w ciągu dwóch tygodni odpowiedzieć na opinię Komisji. Jeśli ta nie będzie zadowolona z wyjaśnień i działań na rzecz rozwiązania kryzysu, to może przejść do drugiego etapu procedury ochrony państwa prawa, czyli publikacji zaleceń pod adresem polskich władz, wraz z terminami ich wdrożenia.

Z kolei niewypełnienie tych zaleceń może skłonić Komisję do sięgnięcia po art. 7 unijnego traktatu i wystąpienia z wnioskiem do Rady UE o stwierdzenie naruszeń wartości UE, co może pociągnąć za sobą sankcje, w tym pozbawienie Polski głosu w Radzie UE. Do stwierdzenia takich naruszeń konieczna jest jednak jednomyślność państw członkowskich (z wyłączeniem kraju, którego dotyczy wniosek).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj