TVP tłumaczy, że to wina firmy zewnętrznej, pracującej z TVP.
- informuje portal Wirtualnemedia.pl TVP.
Trafił na nie jeden z internautów, który używał specjalnego protokołu wyszukiwania. Niezabezpieczona baza danych zawierała m.in. imiona, nazwiska, numer PESEL a także adresy zamieszkania, numery telefonów i treści sms-ów.
Wśród danych tysięcy osób anonimowych znajdowały się także te należące do gwiazd m.in. Anny Dereszowskiej.
- - informuje w komunikacie przesłanym do Wirtualnemedia.pl TVP.
W sieci znalazły się także informacje na temat rodziców nieletnich współpracowników TVP. W takich przypadkach w sieci dostępne były zarówno pesele rodziców, jak i dzieci.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|