Na konferencji prasowej, po tragedii w koszalińskim escape roomie, szef MSWiA mówił, że państwo zadziałało, a strażacy byli na miejscu błyskawicznie. Dodał też, że ratownicy przegrali walkę z tymi, którzy kierowali się "chęcią szybkiego zysku". Te wypowiedzi zirytowały Kamila Durczoka. "Minister bezczelnie wykorzystał tragedię w Koszalinie do swoich politycznych celów - napisał na Twitterze dziennikarz. "Kiedyś był jedną z nielicznych jasnych twarzy @pisorgpl. Dziś działa jak hiena. Oczekuję wizyty policji jutro o 6 rano. Ale pan też za swoje głupoty odpowie. Do zobaczenia w celi" - dodał.
Min. @jbrudzinski bezczelnie wykorzystał tragedię w Koszalinie do swoich politycznych celów. Kiedyś był jedną z nielicznych jasnych twarzy @pisorgpl. Dzis działa jak hiena. Oczekuję wizyty policji jutro o 6 rano. Ale pan też za swoje głupoty odpowie. Do zobaczenia w celi
— Kamil Durczok (@durczokk) 6 January 2019
Joachim Brudziński nie pozostał dłużny. "Wstyd się przyznać, ale dla mnie kiedyś pan też wydawał się jasną twarzą dziennikarstwa" - napisał w odpowiedzi. "Dziś tylko jedynie mogę panu zadeklarować, że pomodlę się za pana. Pomocy medycznej udzielić niestety nie potrafię" - dodał.
Wstyd się przyznać, ale dla mnie kiedyś pan też wydawał się jasną twarzą dziennikarstwa. Dziś tylko jedynie mogę panu zadeklarować, że pomodlę się za pana. Pomocy medycznej udzielić niestety nie potrafię.
— Joachim Brudziński (@jbrudzinski) 6 January 2019