- powiedział Gliński pytany, co się stało w radiowej Trójce, że "aż doszło do buntu dziennikarzy".
Dopytywany, co było ich źródłem, Gliński przyznaje, że nie wie. - dodał.
- podkreślił.
Na uwagę, że dziennikarze Trójki zarzucają niedawnemu dyrektorowi, że próby blokowania czy ingerowania w treści zdarzały mu się regularnie, Gliński odpowiedział: "Tego nie wiem - tak samo jak nie wiem, czy były manipulacje przy liczeniu głosów oddanych na Listę Przebojów".
- ocenił.
- powiedział Gliński, pytany, jakie radio powinien tworzyć Kuba Strzyczkowski.
- wyjaśnił.
Na pytanie, czy personifikacją tego mitu do dziś jest Marek Niedźwiecki i czy ten mit jest dalej aktualny, wicepremier odpowiada: "Nie. Raczej się skończył". - powiedział minister kultury.
Gliński był także pytany o 100. rocznicę bitwy warszawskiej i pomnik upamiętniający to wydarzenie. - odpowiedział.