Dziennik Gazeta Prawana logo

Miliarder wrócił z kosmosu

9 kwietnia 2009, 11:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Charles Simonyi, amerykański miliarder węgierskiego pochodzenia, zakończył wczoraj wizytę na orbicie. Zgodnie z rosyjską tradycją, jak każdy kosmonauta dostał na powitanie ogromne zielone jabłko.

Sojuz TMA-13 wylądował na kazachskim stepie nieopodal miasta Żezkazgan. Oprócz kosmicznego turysty na jego pokładzie znajdowali się jeszcze . Na Ziemi witała ich dwustuosobowa ekipa obsługująca lot.

Lądowanie odbyło się dzień później, niż planowano, z powodu pogorszenia warunków atmosferycznych. Mimo to Rosjanie byli bardzo zadowoleni. "" - powiedział Anatolij Perminow, szef Roskosmosu.

Charles Simonyi spędził na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej dwa tygodnie. Była to już jego druga podróż w kosmos, za którą . Niestety na razie nikt nie ma szansy pójść w jego ślady - komercyjne loty w kosmos zostały na jakiś czas zawieszone.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj