Skąd to wiadomo? Bo podobne związki chemiczne znaleziono na innym meteorze, który spadł na ziemię w Kanadzie. Amerykanie sprawdzili nawet atomy tych komórek i doszli ciekawych wniosków. Otóż musiały one powstać w bardzo niskiej temperaturze. A taka w naturze występuje tylko w próżni kosmicznej. I to na długo, zanim w naszym układzie powstało Słońce.
Prawdopodobnie meteor przyleciał do nas z krawędzi Układu Słonecznego, tam gdzie powstają komety. Tę teorię potwierdza to, że na fragmentach komet znaleziono podobne organiczne fragmenty.
A potem kosmiczna skała wpadła do ziemskiego oceanu. Tam znalazła odpowiednie warunki pogodowe. No i życie zaczęło się u nas rozwijać. Możemy tylko dziękować, że trafiła w naszą planetę. Inaczej ludzkość nigdy by nie powstała.