Kiedy Chiny wydawały miliardy dolarów na program kosmiczny, nikt nie przypuszczał, że taki będzie z niego pożytek. Teraz smakosze w Szanghaju zajadają się kosmicznymi ziemniakami. Wyrosły z nasion zmutowanych w przestrzeni kosmicznej.
Ktoś, kto nazwał nową odmianę ziemniaków, musiał mieć poetycką duszę. Bo ochrzcić kartofle "fioletowymi orchideami" mógł tylko ktoś taki. Jednak ta nazwa nie jest zupełnie pozbawiona sensu, bo ziemniaki z kosmosu mają fioletowy odcień. A jak smakują? Podobno są lekko słodkawe.
Restauracje w Szanghaju podają je w bardzo różny sposób. Są frytki z kosmicznych ziemniaków, sałatki, a nawet ziemniaczane napoje z lodem.
To na razie tylko moda, ale chińscy naukowcy twierdzą, że rośliny hodowane z nasion, które znalazły się w stanie nieważkości i zostały potraktowane promieniowaniem kosmicznym, są odporniejsze i dają większe plony.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane