To zagłada równa tej, która spotkała dinozaury - twierdzą naukowcy. Bo wkrótce z powierzchni Ziemi mogą zniknąć wszystkie te płazy. Do tej pory wyginęło już 190 gatunków, a 1900 jest zagrożonych. A to jedna trzecia wszystkich żab.
Dlatego naukowcy proszą państwa, by te stworzyły specjalne enklawy dla płazów. Mają być odcięte od świata, a każdy płaz przejdzie specjalną, oczyszczającą kurację. To ma być taka arka Noego tylko dla tych zwierzątek. To jednak rozwiązanie tymczasowe. Ma pomóc przetrwać żabom dopóki naukowcy nie wytrują grzyba-mordercy, zatykającego pory w skórze, którymi żaby wchłaniają wodę. Płazy umierają przez to z odwodnienia.
Dlaczego powinniśmy przejmować się możliwą zagładą żab? Bez nich czekają nas problemy. To właśnie te płazy trzymają w ryzach populacje owadów. Bez nich grozi nam atak hord insektów. Do tego niektóre żaby wydzielają różne związki przydatne w medycynie - takie, których nie da się wyhodować w laboratoriach.