Być może za kilkanaście lat plomby staną się całkowitym przeżytkiem. Naukowcy wyhodowali w laboratorium naturalne zęby myszy. Stąd już tylko kilka kroków do stworzenia ludzkich kłów i siekaczy.
Nowe zęby myszy przyjęły się. Korzenie dobrze wrastają w ciało, wszystko jest właściwie ukrwione. Dlatego Takashi Tsuji z Tokyo University, któremu udało się wyhodować zęby, spekuluje, że być może w bliskiej przyszłości jego zespołowi uda się także stworzyć w laboratorium inne organy ssaków.
W ubiegłym roku bioinżynier Anthony Atala z Wake Forest University Medical School w Winston-Salem, w USA, przeszczepił człowiekowi stworzone w próbówkach zęby. Te jednak się nie przyjęły - organizm człowieka je odrzucił. Dlatego dokonania Japończyków, którzy zastosowali nową metodę hodowli zęba, są milowym krokiem w bioinżynierii.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|