Kocica Heidi wygrała z własnym wiekiem. Dzięki kochającym właścicielom 15-letni zwierzak dostał rozrusznik serca. Wszczepiono jej model zaprojektowany z myślą o ludzkich dzieciach. Przed operacją serce australijskiej kotki z Melbourne potrafiło stanąć nawet na dziewięć sekund.
"Nigdy wcześniej nie robiliśmy takich operacji. Czasem wszczepialiśmy rozrusznik psom, ale kotu jeszcze nie próbowaliśmy" - mówi dr Carolyn O'Brien, członek zespołu medyków z Uniwersytetu w Melbourne.
Rozrusznik, który pani doktor z kolegami wszczepiła Heidi, ma wielkość złotówki i przywieziono go specjalnie z USA. "Trochę globalizacji w sztuce medycyny zwierząt też się zdarza" - śmieje się dr O'Brian.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|