Według "New Scientist", zasoby indu - rzadkiego metalu, który rocznie trafia do ekraników miliarda komórek - są na wyczerpaniu. Przy takim poziomie produkcji telefonów indu wystarczy nam najwyżej na pięć lat. To samo z rutenem, którego z kolei używa się do produkcji komputerowych twardych dysków. Jego złoża kończą się, a ceny gwałtownie rosną.
Dlatego naukowcy wzywają koncerny elektroniczne, żeby zajęły się badaniami nad nowymi technologiami, tak by dało się zastąpić te rzadkie metale, które mogą zniknąć z powierzchni Ziemi. Innym wyjściem - jak sugeruje Rüdiger Kühr z uniwersytetu Narodów Zjednoczonych w Tokio - jest przetworzenie stert zużytych telewizorów czy telefonów, by w ten sposób odzyskać surowce.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.