Nosorożców z Borneo jest na całym świecie zaledwie 25. Jednego z nich po raz pierwszy udało się sfilmować. Fundacja WWF ukryła w dżungli kamerę. Na dwuminutowym filmie widać, jak nosorożec podjada roślinki. Potem podchodzi do kamery, obwąchuje ją i znika w krzakach.
Nosorożce z Borneo żyją w gęstej dżungli, w której bardzo trudno jest je odnaleźć, a tym bardziej uwiecznić na filmie. Naukowcy twierdzą, że można ochronić ten ginący gatunek - o ile przestanie się wycinać lasy.
Z nosorożcami jest jednak jeszcze jeden problem - zwierzęta te żyją prawie pojedynczo, nie wiedząc o swoim istnieniu. O romanse - a w konsekwencji o przedłużenie gatunku - jest więc bardzo trudno.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|