Angus ma jeden dzień, sześć nóg i narządy rodne własne i częściowo wchłoniętej siostry-bliźniaczki. Czarne cielę urodziło się na farmie w Nebrasce i ku zdziwieniu wszystkich, łącznie z odbierającym poród weterynarzem, miewa się zupełnie dobrze.
"Prawdziwe dziwadło, nigdy czegoś takiego nie widziałem" - poród cielaka skomentował właściciel stada, Brian Slocum. Dodatkowe kończyny Angusa wyrastają mu z miednicy.
Jako że zamiast Angusa i siostry urodził się jedynie Angus, siostra została częściowo wchłonięta. Weterynarz, David Smith, z uniwersytetu Nebraska-Lincoln jest zaskoczony niezwykle dobrą
formą 38-kilogramowego zwierzęcia.
"Takie zwierzęta zwykle szybko umierają, bo rodzą się z wadliwie ukształtowanymi organami. Angus ma więc sporo szczęścia, że tak dobrze wygląda" - cieszy się Smith.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|