Trzęsienie ziemi o sile 8,6 w skali Richtera nawiedziło w środę region Oceanu Indyjskiego na południowy zachód od prowincji Aceh na indonezyjskiej Sumatrze. W państwach regionu, m.in. Indonezji, Indiach, Sri Lance, Australii, Birmie, Tajlandii, szybko wydano ostrzeżenie przed tsunami; po kilku godzinach zaczęto je wycofywać, wydaje się, że zagrożenie jest aktualne już tylko dla Sumatry.
W tym samym rejonie trzęsienie zdarzyło się w końcu grudnia 2004 roku. - przypomniał prof. Jerzy Żaba, geolog z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.
- zauważył ekspert. - .
Nie można wykluczyć, że taka fala tsunami jednak nadejdzie. - mówi prof. Żaba.
Siedem lat temu ostrzeżenie przed tsunami dla mieszkańców pojawiło się stosunkowo późno, a i tak wielu ludzi je zlekceważyło.
- zauważył geolog. - .
- powiedział prof. Żaba. Dodał, że po doświadczeniach sprzed siedmiu lat mieszkańcy Indonezji nie bagatelizują obecnie żadnych ostrzeżeń.
Tsunami nie powstaje, gdy trzęsienie ziemi odbywa się w głębi lądu, z dala od oceanu - zwraca uwagę profesor. W takim wypadku z reguły dochodzi jednak do większych zniszczeń wywołanych samymi drganiami ziemi. Jeśli trzęsienie ziemi jest na dnie oceanu, to zniszczenia wywołane drganiami są minimalne, ale wielkie są te spowodowane przez falę tsunami.
- mówi geolog.