Dziennik Gazeta Prawana logo

"Nie możemy być cały czas na barykadzie"

17 grudnia 2008, 23:55
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
"Nie możemy być cały czas na barykadzie"
Inne
Chcemy być otwartą lewicą, konstruktywną, proponującą drogę wyjścia. I jeżeli pojawia się konflikt z jakąś grupą zawodową, aby go jeszcze bardziej nie podgrzewać, a spróbować go rozwiązać. Nie można być cały czas na barykadzie! - mówi w rozmowie z DZIENNIKIEM Wojciech Olejniczak.


Ja sam chciałem przeciąć sprawę z moim odwoływaniem. Tym bardziej że przychodzili do mnie posłowie i mówili, że są przymuszani do podpisywania się pod wnioskiem o moje odwołanie. Dlatego sam postawiłem wniosek na klubie, aby wreszcie sprawę zakończyć.


Nie chcę nikogo wymieniać z nazwiska. Ale sytuacja na pewno była niezdrowa.


Musimy współdziałać. I nie ma żadnego dwugłosu. Nie ma dzisiaj w Sojuszu kogoś, kto oczekiwałby np. współpracy z PiS czy z prezydentem. Po prostu dobre propozycje będziemy w parlamencie popierać, a złe odrzucać.


Nie, decyzję klub podejmie w czwartek. Ja żadnych deklaracji w tej sprawie nie składałem. Wiadomo, że z końcem roku emerytury pomostowe wygasają i potrzebne są nowe rozwiązania. Od początku mówiliśmy - choćby na spotkaniu z panią minister Fedak - że kluczową grupą dla nas są nauczyciele.


Tu jest problem taki, że musimy sobie zasadniczo odpowiedzieć na pytanie, czy chcemy uczestniczyć w pracach w parlamencie. I czy jeżeli zgłaszamy jakąś propozycję, później ją negocjujemy, to czy to oznacza, że szukamy porozumienia, czy tylko mają być to takie pozory. Ja jestem zwolennikiem, żeby to oznaczało, że chcemy porozumienia, a nie pozorów.


My zgłosiliśmy swoją poprawkę do ustawy o rekompensatach dla nauczycieli. PO to przyjęła. Dlatego dla mnie oznaczało to porozumienie. Jeśli zagłosujemy za wetem, dla Platformy będzie jasne, że z SLD nie warto w przyszłości rozmawiać.


Dyscyplina jest zawsze i powinna być. Chyba że klub zdecyduje inaczej.


Rozważam to, ale nie podjąłem jeszcze decyzji. Jestem do tego namawiany przez wiele osób. Na razie chciałbym znać odpowiedzi na kilka kluczowych spraw: czy będzie jedna lista i jak ona będzie wyglądała. To jest dla mnie punkt wyjścia.


Ale to nie jest problem z Olejniczakiem.


Ze strategią SLD. Jeszcze jedno weto prezydenta poprzemy i będziemy zupełnie poniżej progu wyborczego.


Żeby być otwartą lewicą, konstruktywną, proponującą drogę wyjścia. I jeżeli pojawia się konflikt z jakąś grupą zawodową, aby go jeszcze bardziej nie podgrzewać, a spróbować go rozwiązać. Nie można być cały czas na barykadzie!

*Wojciech Olejniczak jest szefem klubu Lewica

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj