Dziennik Gazeta Prawana logo

Gawryluk: Walczmy z bankowymi talibami

26 lutego 2009, 11:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dorota Gawryluk dla DZIENNIKA
Dorota Gawryluk dla DZIENNIKA/Inne
"Może zamiast walczyć z talibami i terroryzmem, należy walczyć równie brutalnie, ale z terrorystami finansowymi? - pyta Dorota Gawryluk, publicystka Polsatu. "Ostatnie wydarzenia pokazują, że wystarczy mieć dużo pieniędzy, by doprowadzić na skraj bankructwa poszczególne państwa."

Nadszedł ważny, a może nawet pewien punkt zwrotny, by zachęcić przywódców najważniejszych państw świata, ekonomistów, filozofów, a nawet etyków do refleksji nad przyczynami tego, co się dzieje w światowej gospodarce. Bo właśnie przyczyny do dziś nie zostały przez nikogo wyjaśnione. To, że w pewnym momencie kryzys się zakończy, wcale nie oznacza, że za chwilę znów do nas nie wróci.

Wiadomo, że problemy w gospodarce i na rynkach finansowych w wielu krajach wywołały spekulacje finansowe czy handel papierami dłużnymi, na które nie ma pokrycia. i podatny na różne kryzysy i tąpnięcia. Należy więc wskazać na przyczynę tej choroby, punkt zapalny. Być może jedną z przyczyn tego stanu rzeczy jest kryzys wartości?

Dlatego zamiast bojkotować spotkania z prezesem tej instytucji, szukałabym dowodów na spekulacje tych banków, które jeszcze się do tego nie przyznały.

>>> Rząd znalazł sposób na spekulantów - komentarz Marcina Piaseckiego

. Dzisiaj w świecie globalnej gospodarki, której ważnym elementem jest chory system finansowy poszczególne państwa są niestety bezbronne. . Dlatego sam bojkot takich banków niewiele pomoże i do niczego nie doprowadzi. Dziś taki bank może zaprzestanie spekulacji, gdyż przestało mu się to opłacać, ale kiedy nadarzy się kolejna okazja i znów zacznie się opłacać, to prędko powróci do takiej gry. I nic go przed tym nie powstrzyma, bo spekulacja nie jest zabroniona, a banki czy inne instytucje finansowe mają do tego prawo.

Pytaniem zasadniczym jest więc, w jaki sposób obronić się przed spekulantami, przed toksycznymi papierami? Należy odpowiedzieć sobie na pytanie, kto rządzi światowymi finansami? Bo to, że państwo powinno nas bronić przed spekulantami, nie ulega wątpliwości. Tylko, że nie posiada odpowiednich instrumentów do takiej walki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj