Profesor Irena Elżbieta Kotowska wykładowca Szkoły Głównej Handlowej przekonuje, że przyjęcie takiego rozwiązania może realnie wesprzeć rodziny z dziećmi. Idea jest taka by zmniejszyć koszty wychowywania dzieci. Teraz ulgę rozlicza się na koniec roku podatkowego. Chcemy obniżyć podstawę opodatkowania uzależniając ją od liczby dzieci posiadanych przez daną rodzinę - wylicza demograf.

Obecna ulga prorodzinna umożliwia odliczenie na każde dziecko z 92 złotych i 67 groszy miesięcznie. Wysokość ulgi nie jest powiązana z sytuacją finansową rodziny.

Podczas zorganizowanej w Pałacu Prezydenckim debaty Polak mały w przedszkolu, w żłobku Komorowski przekonywał, że zmiany w ulgach dla rodzin powinny zjednoczyć wszystkie partie polityczne. Chce więc zaproponować siłom politycznym, aby zespół ekspertów Kancelarii Prezydenta budował koncepcję zwiększania kwoty wolnej od podatku w zależności od liczby dzieci w rodzinie. Chodzi generalnie o to, aby ulga była tym większa, im więcej jest dzieci - wyjaśnił Komorowski dodając, że powinna być ona związana przede wszystkim z pierwszym i drugim dzieckiem.

Prezydent zastrzegł, że nowa ulga musi być bezpieczna dla budżetu państwa. Dlatego niezbędne są liczne konsultacje, między innymi z ministrem finansów. Zdaniem Bronisława Komorowskiego, konsultacje z rządem powinny być bardzo poważne i spokojne, bez dociskania kogoś do muru. Wydaje mi się, że sam kierunek jest warty budowania akceptacji dla niego - dodał prezydent.

Ministerstwo Finansów na razie nie skomentowało propozycji prezydenta.