Na początek dostaje się samej premier. Robert Górski nie ukrywa, że rozśmieszyła go wpadka szefowej rządu, która w czasie wizyty u kanclerz Angeli Merkel w Berlinie wyglądała na wyraźnie zagubioną. - - przyznaje kabareciarz w rozmowie z publicystą Robertem Mazurkiem.
Grzegorz Schetyna za to, którego Robert Górski widzi jako swoje nowe wcielenie, - drwi satyryk z nowego szefa polskiej dyplomacji.
Tomasz Siemoniak z kolei, szef MON, zdaniem lidera Kabaretu Moralnego Niepokoju przypomina pewnego znanego sportowca z Norwegii. - - pyta Robert Górski.
Z kolei o minister spraw wewnętrznych, czyli Teresie Piotrowskiej nie wie nic, oprócz tego, że była katechetką. - - dodaje.
Andrzej Halicki, minister informatyzacji i cyfryzacji zdaniem kabareciarza stwarza . (...) (minister zdrowia - przyp. red.) . (...) żartuje sobie artysta.
Minister sprawiedliwości Cezary Grabarczyk? - - odpowiada Robert Górski. Minister gospodarki Janusz Piechociński? - - mówi satyryk. A Marek Sawicki, minister rolnictwa? - - drwi lider Kabaretu Moralnego Niepokoju w rozmowie z tygodnikiem "wSieci".