Reklama

Zaborowski ocenia doniesienia dziennika krytycznie - w jego opinii to propagandowa ustawka z wykorzystaniem polskich dzieci do uwiarygadniania bezprawnego reżimu na Krymie, pokazująca że dalsze funkcjonowanie Centrum Dialogu i Porozumienia zarówno w Rosji jak i w Polsce przestaje mieć sens.

W opinii Zaborowskiego aktualnie nie ma ani dialogu, ani porozumienia - po stronie rosyjskiej Centrum zarządzane jest przez nacjonalistycznego polityka i obecna sytuacja jest nie do zaakceptowania, także polskie Centrum stoi według niego w rozkroku.

Jak dowiedziało się Polskie Radio Białystok - polska strona przedsięwzięcia, która miała wyłonić uczestników wycieczki na drodze konkursu, nie została jak dotąd poinformowana o ewentualnej wizycie młodzieży na Krymie. Brak też oficjalnego potwierdzenia doniesień Kommiersanta ze strony szefa Centrum Rosyjsko-Polskiego Dialogu Jurija Bondarienki, który przebywa obecnie na urlopie.