Reklama

Sędziowie uznali, że zmiany w funduszach są zgodne z ustawą zasadniczą, z wyjątkiem zakazu reklamy. Andrzej Sadowski z Centrum Adama Smitha mówił w radiowej Jedynce, że to źle świadczy o Konstytucji. W świetle złej Konstytucji wszystko jest możliwe, łącznie z nacjonalizacją - dodał.

Ustawę zasadniczą krytykuje też Paweł Dobrowolski z Instytutu Sobieskiego. Jego zdaniem, orzeczenie jest korzystne dla PO i PiS, bo Trybunał przyklepał skok na pieniądze obywateli, a z drugiej strony dał nowemu rządowi możliwość skorzystania z pozostałych środków OFE w razie problemów z dopięciem budżetu.

Andrzej Marczak z Krajowej Rady Doradców Podatkowych przypomniał, że za niekonstytucyjny Trybunał uznał jedynie zakaz reklamy OFE. I zastanawia się, czy nie otwiera to drogi do roszczeń firm wobec Skarbu Państwa.

Trybunał rozpatrywał wnioski poprzedniego prezydenta Bronisława Komorowskiego i byłej już Rzecznik Praw Obywatelskich, Ireny Lipowicz.