Dziennik Gazeta Prawana logo

Efekt hejtu na WOŚP? Gorące głowy powinny się wstrzymać z ocenami [OPINIA]

13 stycznia 2019, 22:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Gdańsk
Gdańsk/PAP
Nie wiemy, czy atak na Pawła Adamowicza to zemsta za wyimaginowane krzywdy, czyn desperata lub szaleńca, czy też działanie z pobudek politycznych. Z ocenami warto poczekać, gdy faktów będzie więcej.

Wstrząsające, przerażające i smutne - to oczywiste uczucia po tym, jak Paweł Adamowicz został zaatakowany przez nożownika. Krótko po ataku był reanimowany, a potem przewieziony do szpitala i natychmiast operowany. Prezydentowi Gdańska życzymy zdrowia. Jak wskazują informacje o przebiegu zdarzenia, mieliśmy do czynienia z zamachem na polityka.

Sam zamachowiec po ataku wykrzykiwał: "Siedziałem niewinny w więzieniu, PO mnie torturowała i dlatego zginął Adamowicz". Z informacji policji wynika, że nożownik to 27-letni mieszkaniec Gdańska, który miał już kłopoty z prawem i był karany za rozboje. Zaatakował podczas światełka do nieba Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Wszedł na ogrodzony teren WOŚP, posługując się plakietką z napisem "Media". Nie wiadomo jednak, czy faktycznie ma coś wspólnego z mediami, czy była to fałszywka.

Na razie jest za mało informacji o motywie nożownika. Nie wiemy, czy to jakaś zemsta za wyimaginowane krzywdy, czyn desperata lub szaleńca, czy też działanie z pobudek politycznych. Z ocenami warto poczekać, gdy faktów będzie więcej. W mediach społecznościowych już pojawiły się sugestie, że zamachowiec działał z pobudek politycznych, że jego czyn to efekt hejtu na WOŚP, i zaczęła się rozkręcać spirala oskarżeń.

Tak jak należy życzyć prezydentowi Adamowiczowi, by szybko wrócił do zdrowia i ten przerażający czyn nie miał dla niego groźnych konsekwencji, tak samo należy zaapelować do wszystkich gorących głów, by wstrzymały się z ocenami i nie nakręcały skali emocji wokół tego strasznego wydarzenia. Ten apel dotyczy zwłaszcza polityków i liderów opinii. Emocje są złym doradcą, zwłaszcza gdy nie ma wiedzy. Mogą prowokować kolejne nieszczęścia.

Lepiej, by wszyscy odpowiedzialni za debatę publiczną pomyśleli, jak opuścić krainę rozkręcającego się hejtu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj