Dziennik Gazeta Prawana logo

Poseł Platformy: W kierownictwie PSL zwyciężyła opcja porozumienia z PiS [ROZMOWA]

18 lipca 2019, 08:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Władysław Kosiniak-Kamysz i Grzegorz Schetyna
Władysław Kosiniak-Kamysz i Grzegorz Schetyna/PAP Archiwalny
W kierownictwie PSL zwyciężyła opcja porozumienia z PiS i ewentualnej koalicji po wyborach, dlatego ludowcy postanowili iść samodzielnie do wyborów parlamentarnych, a nie w szerokiej koalicji - mówi PAP poseł Mariusz Witczak (PO-KO).

PAP: Czy są szanse na porozumienie PO z PSL?

Mariusz Witczak: PSL ogłosił swoje stanowisko. Chce startować jako lista PSL. Z tego punktu widzenia budowanie koalicji staje się coraz trudniejsze, jeśli nie niemożliwe. Ale to jest kontekst, jaki zarysowało samo PSL. Doskonały wynik wyborczy Koalicji Europejskiej - 38,5 procent nie pozostawił PSL w tym dużym bloku politycznym. Zawsze podkreślam, że my tych wyborów nie przegraliśmy, tylko ich nie wygraliśmy. PiS je wygrał, ale my w kategoriach dużego bloku prodemokratycznego osiągnęliśmy bardzo dobry wynik. Niestety dziś PSL zostawia za sobą projekt szerokiej zjednoczonej opozycji i wybiera drogę samodzielną. Jestem przekonany, że zwyciężył w PSL nurt współpracy z PiS.

PAP: Współpracy po wyborach?

M.W.: Tak w ogóle. Dzisiaj oczywiście niełatwo zrobić tak ostry zakręt polityczny, więc PSL realizuje go na raty. Ale uważam, że celem jest możliwość współpracy z PiS i taka została podjęta decyzja w kierownictwie PSL. A współtworzenie bloku demokratycznego u boku Platformy stwarza dużo mniejsze możliwości na współpracę w przyszłości z PiS. Samotny start, mimo ryzyka nie wejścia do parlamentu otwiera drogę do porozumienia z PiS.

PAP: PSL twierdzi, że kilka bloków opozycyjnych ma szanse na lepszy wynik.

M.W.: Nikt w to nie wierzy. Partia, która ma według różnych notowań ma między 3 a 4 procent poparcia nie może snuć takich planów. Przecież to jest nieracjonalne. Partia, która boryka się z przekroczeniem progu wyborczego nie jest w stanie zbudować nowego ładu politycznego w Polsce. Traktuję to tylko jako wymówkę, by realizować własny cel, to znaczy być partią przygotowaną do współpracy z PiS. Taka jest decyzja w kierownictwie PSL, które z wielu powodów nie jest w stanie nam tego wprost powiedzieć.

PAP: Skoro oni idą oddzielnie, co wy powinniście zrobić? Iść jako Koalicja Obywatelska? Zaprosić inne ugrupowania, takie jak SLD czy Zieloni?

M.W.: W czwartek zarząd Platformy będzie o tym dyskutował, po zarządzie przewodniczący ogłosi decyzję i przedstawi plan polityczny.

PAP: A jaka jest pana opinia?

M.W.: Dzisiaj już skończył się czas na myślenie w kategoriach prywatnych opinii, ponieważ jesteśmy już na etapie finalizowania decyzji, które w czwartek przewodniczący PO ogłosi.

PAP: Decyzja już zapadła?

M.W.: Decyzje podejmuje Zarząd Krajowy, ale pracujemy ze sobą i wiemy, jakie mamy poglądy w sprawie różnych rozwiązań.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj