Robert Mazurek: Dlaczego przegraliście?

Rafał Grupiński: Nie tyle my przegraliśmy, ile oni wygrali.

Dostaliście w procentach mniejsze poparcie niż cztery lata wcześniej.

Ale więcej głosów.

Wszyscy dostali więcej, bo była dużo większa frekwencja. Tak czy owak przegraliście.

Rozmawiałem ze starszymi paniami, które mówiły, że skoro dają 13. emeryturę, to chyba trzeba pójść na nich zagłosować. Taki odruch zobowiązania wobec władzy…

Która jest taka dobra, że daje?

Daje i może znowu da. Rozmiar transferów socjalnych plus 13. emerytura i opóźnione wypłacanie 500 plus na każde dziecko wpłynęło na część elektoratu.

Do Bogusława Sonika przychodzili ludzie i mówili: „My wiemy, że oni też kradną, ale oni przynajmniej się dzielą”.

To bardzo źle świadczy albo o poziomie polityki, albo o poziomie świadomości politycznej części wyborców. Traktowanie polityki jako świata złych ludzi jest jedną z przyczyn tego, że mamy marne elity. Wielu ludzi, którzy mogliby dla państwa coś zrobić, nie angażuje się w nią. Uważają, że jest zła, brudna i idą do niej ludzie myślący o własnych karierach.

Rozpowszechniony pogląd.

Widać to zwłaszcza w rozmowach z młodzieżą, która jest od początku zniechęcana do zaangażowania się w politykę. Już w domu i szkole słyszą, że życie polityczne to najgorsza strona życia publicznego.

I że Platforma kradła.

Przede wszystkim my nie kradliśmy…

CAŁY WYWIAD W INTERNETOWYM WYDANIU MAGAZYNU "DGP">>>