W czwartek wiceszefowa KE Viera Jourova podczas debaty w PE zapowiedziała monitorowanie praworządności na Węgrzech z powodu środków wprowadzonych przez rząd w tym kraju w związku z pandemią. Wskazała również, że w przypadku Węgier uprawnienia nadzwyczajne przyznane w związku z pandemią wydają się szersze niż w innych państwach członkowskich.
Europosłanka PiS Beata Kempa, odnosząc się w piątek w radiu Wnet do debaty w sprawie Węgier, zaznaczyła, że była "niezwykle zdumiona" włączeniem tej kwestii do porządku obrad PE.
- oceniła europosłanka. - dodała.
Kempa podkreśliła, że zajęcie się sprawą Węgier było dla niej zdumiewające i bolesne, bo - jak dodała - "za chwilę przyjdzie potężne uderzenie na Polskę". - podkreśliła.
Dodała, że niebawem zostanie ujawniony raport, który może być poważnym atakiem na Polskę.
- podkreśliła europosłanka.
Dopytywana o przykłady z raportu wskazała, że będą to kwestie dotyczące uruchomienia procedury związanej z art. 7. - powiedziała. Dodała, że chodzi w szczególności o kwestie dotyczące wymiaru sprawiedliwości i wyborów.
Kempa zaznaczyła, że przewodniczący Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych (LIBE) Juan Fernando Lopez Aguilar (S&D) obiecał co prawda, że raport "będzie wyartykułowany po wyborach prezydenckich", ale "wszystko na to wskazuje, że tak się nie stanie".
- wskazała.