- Dzisiaj w polityce nie chodzi o to, by obiecać coś ogółowi. Chodzi o to, by wiedzieć, komu obiecać, by zmienił zdanie i zagłosował na nas - mówi w wywiadzie dla DGP Rafał Chwedoruk, politolog, profesor Uniwersytetu Warszawskiego.
Dlaczego wygrał Andrzej Duda?
Bo Polska solidarna, choć starsza, jest wciąż liczniejsza od Polski liberalnej.
Ten podział jeszcze funkcjonuje?
Dopiero nabiera mocy. Duda zwyciężył też dlatego, że większość Polaków nie chce zmian obyczajowych. Wreszcie wygrał, bo peryferie poczuły się bardziej pokrzywdzone niż centrum zadowolone.
Ciągle? Przecież to spór z 2015 r.
Wciąż aktualny.
Ale peryferie już dostały 500+, już je doceniono redystrybucją godności.
Człowiek łatwiej zniesie to, że ktoś mu nie daje tego, co obiecał, niż odbiera to, co już ma. Groźba utraty nie tylko elementów prestiżu, lecz także realnego świadczenia wywołuje reakcję.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna