Dziennik Gazeta Prawana logo

"Najgorszą rzeczą byłoby wywieźć uchodźców do miejsc, gdzie nie ma perspektyw rozwoju" [ROZMOWA]

18 marca 2022, 09:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
uchodźcy
<p>Uchodźcy z Ukrainy na dworcu PKP Przemyśl Główny</p>/PAP
"Najgorszą rzeczą byłoby wywieźć uchodźców do miejsc, gdzie nie ma perspektyw rozwoju i dostępu do usług publicznych. Lepszym rozwiązaniem jest tworzenie niewielkich ośrodków pobytu w miejscowościach, gdzie są większe możliwości zatrudnienia" - mówi w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" Paweł Kaczmarczyk, dyrektor Ośrodka Badań nad Migracjami UW, profesor na Wydziale Nauk Ekonomicznych UW.

DGP: Ilu uchodźców jesteśmy w stanie jeszcze przyjąć?

Paweł Kaczmarczyk: Biorąc pod uwagę, jak do obecnej sytuacji podszedł rząd, wydaje się, że w ogóle nie są prowadzone takie rozważania. Nie widziałem dotąd żadnych analiz, które określałyby maksymalną chłonność polskiego społeczeństwa i rynku. Rząd nie uważa też, że potrzebne jest rozmawianie z ekspertami i badaczami. Jeszcze kilka miesięcy temu utrzymywał, że wpuszczenie do Polski kilkuset osób zza białoruskiej granicy spowoduje destabilizację. Teraz w każdym tygodniu docierają do nas setki tysięcy osób. Przed naszą rozmową przejrzałem ustawę dotyczącą ukraińskich uchodźców, którą podpisał już prezydent. Z niektórych zapisów można wnioskować, że mają one charakter warunkowy, tj. mogą zostać zawieszone, jeśli napływ ludzi będzie zbyt duży.

Zbyt duży, czyli jaki?

Nie wiem. Z perspektywy rynku pracy nie ma większego problemu, jego chłonność jest duża. Ale z perspektywy oświaty i opieki zdrowotnej już dawno przekroczyliśmy bezpieczny poziom. Przecież już kilka miesięcy temu mówiliśmy, że polskie szkoły są na granicy wytrzymałości. Teraz liczba dzieci w systemie może wzrosnąć o 10-15 proc.

A mieliśmy inne wyjście niż przyjąć wszystkich?

Wydaje się, że rozwiązanie zastosowane przez rząd było sensowne: uznaliśmy, że mamy do czynienia z sytuacją wyjątkową, z kryzysem humanitarnym, zagrożeniem życia i zdrowia. A zatem przyjmujemy wszystkie osoby, które poszukują opieki i schronienia.

CZYTAJ WIĘCEJ W ELELKTRONCZNYM WYDANIU MAGAZYNU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj