Dziennik Gazeta Prawana logo
Siła militarna ma znaczenie, tak samo jak posiadanie sojuszników.

Nasilająca się rywalizacja między Ameryką a Chinami prowadzi do wielu rozmów na temat nowej zimnej wojny. Niektórzy twierdzą, że są to zbyt daleko idące wnioski, lecz wydaje się, że te dwa kraje znajdują mniej przestrzeni na współpracę, a znacznie więcej na konflikt.

Największą różnicą w porównaniu z pierwszą zimną wojną jest oczywiście geneza tej rywalizacji. Po II wojnie światowej dwa supermocarstwa szybko przyjęły podejście konfrontacyjne. Nie miały ze sobą zbyt wiele wspólnego. Związek Radziecki był militarnym gigantem, lecz odizolowanym pod względem ekonomicznym. Chiny natomiast stały się częścią międzynarodowej gospodarki po 1978 r. Przez 30 lat korzystały z integracji z zagranicznym kapitałem i know-how oraz dostępu do nich.

CZYTAJ WIĘCEJ W NOWOROCZNYM DGP>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Niall Ferguson
profesor historii, specjalizuje się w historii gospodarki, think tank Hoover Institution na Uniwersytecie Stanforda
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPięć lekcji z zimnej wojny »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj