Dziennik Gazeta Prawana logo

Sędziowie nawet na Ziobrę tak nie buczeli

15 maja 2009, 12:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Piotr Gursztyn w DZIENNIKU
Piotr Gursztyn w DZIENNIKU/Inne
Sądy w Polsce pracują źle. Trzeba je reformować. Ale nie niszcząc przy tym sędziowskiej niezawisłości. I nie dając argumentów tym przedstawicielom środowiska, którzy pod pretekstem jej obrony chcą zachować nieuprawnione przywileje - pisze Piotr Gursztyn

Chyba tego się nie spodziewał, bo pierwsze reakcje na proponowane przez jego resort zmiany w ustawie o sądach były pozytywne. Samo ministerstwo chwaliło się, że to największe zmiany od 1989. Mniej biurokracji, prostsza struktura, ocena pracy sędziów. Miało być pięknie, a tu nagle buczenie ze strony sędziowskiej elity. Buczenie nie w przenośni, jak najbardziej dosłownie. Coś, czego nie usłyszał żaden poprzedni szef resortu. Nawet ten, na którym prawnicze środowisko psy wieszało, czyli Zbigniew Ziobro. Andrzej Czuma usłyszał też ostre słowa, że rząd idzie na wojnę z sędziami. Z ust nie byle kogo, bo przewodniczącego Krajowej Rady Sądownictwa.

Czy dlatego, że sędziowie egoistycznie bronią swoich ciepłych, wygodnych posadek? Jedno i drugie, ze wskazaniem większej winy ze strony rządu.

Wskazują na braki tego systemu. Te jednak są do usunięcia, zaś sama poprawa jakości pracy sądów jest bardzo potrzebna. Dla zwykłych obywateli prosta sprawa cywilna to wielomiesięczna mitręga, a dla gospodarki niewydolne sądownictwo to jedna z największych barier rozwoju. Środowisko sędziowskie nie było do tej pory największym orędownikiem reformy.

Sędziowie stawiają bardzo poważny zarzut, że ich trzecia władza – będąca wszak normą w całym cywilizowanym świecie – będzie podporządkowana władzy wykonawczej. A lepiej już mieć sędziów mało wydajnych niż tak dyspozycyjnych wobec władz, jak ich koledzy z prokuratury.

Czy o to chodziło rządowi? Raczej nie, bo tylko szaleniec porywałby się z motyką na słońce, czyli próbował wywracać zapisy konstytucji. Tym bardziej że wkrótce wybory. A Andrzej Czuma funduje swojemu obozowi konflikt z wpływowym środowiskiem. Idzie drogą minister Barbary Kudryckiej, która uraziła środowiska akademickie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj