Dziennik Gazeta Prawana logo

Zielona wyspa, czyli brak zasięgu

5 sierpnia 2010, 09:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Podczas gdy Europa za chwilę cieszyć się będzie superszybkim internetem nie tylko w każdym domu, ale też w każdej komórce, my, Polacy, wciąż będziemy żyć w skansenie - pisze Michał Fura.

„Chcesz spokojnych wakacji od szefa, znajomych i teściowej? Jedź do Polski. To kraj bez zasięgu” – będą żartować mieszkańcy Europy. A na koniec i tak pojadą odpoczywać do Hiszpanii.

Trudno powstrzymać sarkazm, gdy kolejny raz czyta się o pomysłach takich jak Ministerstwa Ochrony Środowiska, które mogą zatrzymać inwestycje w infrastrukturę. I na drwinie można by zakończyć, gdyby sprawa nie była częścią szerszego problemu, jakim jest budowa nowoczesnej Polski. Każda ekipa ma tę ideę na sztandarach, ale po objęciu sterów grzęźnie. Działa jak pospolite ruszenie. Bez planu i bez koordynacji. W efekcie stoimy, zamiast pędzić. Zegar tyka, a Europa odjeżdża.

Donald Tusk ma rację. Jesteśmy zieloną wyspą. I jak tak dalej pójdzie, będziemy nią zawsze. Bez autostrad, bez internetu, bez niczego. Ale będzie zielono.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj