Wszystko się może zdarzyć, gdy w obozie Zjednoczonej Prawicy szykuje się rządowa rekonstrukcja. Do tego stopnia, że może nawet nie dojść do wymiany ministrów. Przynajmniej taki sygnał wysłał w weekend premier Mateusz Morawiecki, pytany w RMF FM o to, jak głębokie będą roszady na rządowych stołkach i kiedy nastąpią.
odpowiadał szef rządu i zapewniał, że o jego dymisji nie ma mowy. Nie zmienia to jednak faktu, że w ostatnich tygodniach kadrowymi plotkami żyje cały obóz władzy. Nasi rozmówcy z Prawa i Sprawiedliwości twierdzą, że karty są już tasowane, ale nie wiadomo, jak będzie wyglądało rozdanie i kto usiądzie do gry.
Co zrobić z resortem po Gowinie?
Prezes PiS Jarosław Kaczyński w ubiegłym tygodniu wrócił z urlopu i od tej pory kolędują do niego politycy partii. Na początek – zdaniem naszych informatorów – była szykowana delikatna rekonstrukcja, bo w kontekście kłopotów z większością w Sejmie większe kołysanie łodzią nie ma sensu. Na pewno jednym z zasadniczych dylematów PiS jest, co zrobić z masą spadkową po Jarosławie Gowinie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zobacz
|