Zbigniew Chlebowski nie boi się przesłuchania przed komisją śledczą, bo przeczytał "stos książek psychologicznych". "Będę spokojny i opanowany" - powiedział w Radiu ZET jeden z głównych bohaterów afery hazardowej. Chlebowski ma wykazać, że CBA i jej były szef kłamią.
Zbigniew Chlebowski zamierza przed komisją śledczą powiedzieć, że słynny cytat "na 90 procent Rysiu załatwimy", nie dotyczył afery hazardowej tylko koncesji na kasyno dla Ryszarda Sobiesiaka. Chlebowski ma też zamiar udowodnić, że wrocławskiego bieznesmena - którego Mariusz Kamiński nazywa przestępcą - znają na Dolnym Śląsku wszyscy.
Chlebowski ma zamiar przypomnieć, że z Sobiesiakiem grywał w tenisa jeden z liderów SLD, a znany polityk PSL grał z biznesmenem w piłkę nożną.
Zbigniew Chlebowski ma zamiar też przedstawić własną wersję słynnego spotkania na cmentarzu. Sejmowi śledczy będą mieli zapewne do jednego z głównych bohaterów afery hazardowej całą masę pytań. "Skończymy o północy" - zapowiada szef komisji hazardowej Mirosław Sekuła.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|