Dziennik Gazeta Prawana logo

Jest akt oskarżenia wobec zastępcy szefa KPRP. Sprawa dotyczy fałszowania list poparcia

dzisiaj, 13:11
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Adam Andruszkiewicz
Jest akt oskarżenia wobec zastępcy szefa KPRP/PAP Archiwalny
Prokuratura Regionalna w Lublinie skierowała do sądu akt oskarżenia wobec zastępcy szefa KPRP Adama Andruszkiewicza. Prokuratura zarzuca mu, że w 2014 r. kierował podrobieniem list poparcia dla kandydatów Ruchu Narodowego do podlaskiego sejmiku. Andruszkiewicz uważa, że to "represja polityczna".

Andruszkiewicz we wpisie na X zwrócił się o podawanie jego pełnego nazwiska.

O tym, że do Sądu Rejonowego w Białymstoku skierowany został (20 kwietnia br.) akt oskarżenia wobec Andruszkiewicza i dwóch innych osób poinformowała we wtorek Prokuratura Regionalna w Lublinie.

Oskarżenia wobec Andruszkiewicza

Prokuratura zarzuca Andruszkiewiczowi, że od 15 września do 6 października 2014 r. w Białymstoku, będąc liderem Młodzieży Wszechpolskiej, kierował podrobieniem przez inne osoby list osób udzielających poparcia kandydatom zgłaszanym przez KW Ruch Narodowy w okręgu wyborczym nr 3 w wyborach do Sejmiku Województwa Podlaskiego.

Według śledczych, Andruszkiewicz przetwarzał bezprawnie dane osobowe na listach poparcia, czym dopuścił się nadużycia w sporządzaniu list. Jak ustalono, Andruszkiewicz „jako lider Młodzieży Wszechpolskiej wydawał polecenia związane ze sporządzaniem podrobionych list poparcia dla kandydatów w wyborach zarządzonych na dzień 16 listopada 2014 r.”.

Przemawiają za tym konsekwentne, logiczne i spójne wyjaśnienia oskarżonego Pawła P., a nadto przywódcza pozycja Adama A. w działalności Młodzieży Wszechpolskiej oraz jego rola w zbieraniu podpisów poparcia, odpowiedzialność za zgromadzenie list oraz zlecanie innym osobom zbierania podpisów, co znajduje potwierdzenie w zeznaniach świadków – przekazała rzecznik Prokuratury Regionalnej w Lublinie Beata Syk-Jankowska.

Jak podała, biegli specjalizujący się w badaniu pisma ręcznego „wskazali na możliwość nakreślenia kilku podpisów przez Adama A.” Uzupełniła, że szereg tzw. parafek na listach poparcia z nieautentycznymi podpisami nie nadawał się do badań porównawczych.

Andruszkiewicz nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa wskazując, iż w jego ocenie przedstawienie mu zarzutów ma charakter polityczny.

Zarzuty m.in. bezprawnego przetwarzania danych osobowych, posługiwania się nielegalnie utworzonym zbiorem danych i podrabiania podpisów na listach poparcia usłyszeli: 40-letni ekonomista Wojciech N. i 39-letni elektryk Paweł P. Obaj przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów.

Wobec Wojciecha N. i Pawła P. prokurator zawnioskował o wydanie wyroku skazującego bez przeprowadzenia rozprawy. Oskarżonym grozi do 5 lat więzienia.

Odnosząc się do informacji o akcie oskarżenia Andruszkiewicz napisał na platformie X, że „służbie Polsce poświęcił większość swojego życia”, a „obecny »akt oskarżenia« sklecony naprędce przez upolitycznioną prokuraturę traktuje wyłącznie jako element represji politycznej” wymierzonej w niego „przez układ rządzący, który ma wiele powodów”, by z nim walczyć.

Zwrócił się do mediów o publikowanie jego pełnego wizerunku oraz nazwiska.

Oświadczenie Andruszkiewicza

Andruszkiewicz przypomniał też swój wpis opublikowany w lutym br., kiedy lubelska prokuratura regionalna przedstawiła mu zarzut. "12 lat szczegółowego śledztwa, kilkanaście opinii grafologicznych i wbrew oszczerstwom medialnym - zarzutów o fałszowanie podpisów brak” – napisał wtedy. Według Andruszkiewicza, „na potrzeby polityczne uznano, że jakiś zarzut musi być” i dlatego zarzucono mu, że „rzekomo kazał to zrobić”.

Śledztwo sięga listopada 2014 r., kiedy w wyniku zawiadomienia Wojewódzkiej Komisji Wyborczej w Białymstoku, wszczęła je Prokuratura Rejonowa Białystok-Południe. Od 2016 r. sprawą zajmowała się Prokuratura Okręgowa w Białymstoku. W lutym 2019 r. śledztwo zostało przekazane do Prokuratury Regionalnej w Lublinie, której szef wyznaczył Prokuraturę Okręgową w Lublinie do prowadzenia sprawy.

W październiku 2024 r. śledztwo zostało przejęte ponownie przez Prokuraturę Regionalną w Lublinie, która wzięła pod lupę 1761 podpisów na listach wyborczych, z czego 501 mogło zostać porównane przez biegłych z materiałem kreślonym przez potencjalnych sprawców.

W trakcie postępowania - podała prokuratura - przesłuchano 1596 świadków oraz wywołano 59 opinii biegłych z zakresu badania pisma ręcznego. Status podejrzanego miało 9 osób. Sprawy dotyczące 6 zostały wyłączone do osobnych postępowań.

Jak przekazywała w lutym br. Prokuratura Regionalna w Lublinie jeden z podejrzanych w sprawie przez całe postępowanie wskazywał na udział Andruszkiewicza w procederze podrabiania podpisów i również w trakcie bezpośredniej konfrontacji z nim potwierdził „swoje stanowisko w zakresie roli i udziału (Andruszkiewicza) w przestępczym procederze”.

Kim jest Andruszkiewicz?

Andruszkiewicz zapewniał wówczas w wpisie na X, że „nic nikomu nie kazał, a ten zarzut to wyssana z palca bajeczka użyta dziś jako polityczna pałka” oraz że „obalę tę kłamliwą tezę podobnie jak tę, że niby osobiście fałszował podpisy”.

Andruszkiewicz jest politykiem PiS z Podlasia, b. wiceszefem resortu cyfryzacji w rządzie Zjednoczonej Prawicy, w przeszłości związanym z Młodzieżą Wszechpolską i Ruchem Narodowym. W sierpniu ub.r. prezydent Karol Nawrocki powołał go na zastępcę szefa prezydenckiej kancelarii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj