Dziennik Gazeta Prawana logo

"Możemy podjąć się roli mediatora". Sąsiad z ofertą dla Polski

dzisiaj, 10:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wołodymyr Zełenski i Karol Nawrocki
Wołodymyr Zełenski i Karol Nawrocki/PAP Archiwalny
Litwa wychodzi z inicjatywą dyplomatyczną w obliczu napiętych relacji między Warszawą a Kijowem. Główna doradczyni prezydenta Litwy ds. polityki zagranicznej, Asta Skaisgiryte, zadeklarowała we wtorek, że Wilno jest gotowe podjąć się roli mediatora, aby załagodzić trwający spór. Zdaniem litewskich władz obie strony uległy emocjom, a najważniejszym wyzwaniem pozostaje teraz naprawa komunikacji między prezydentami Polski i Ukrainy.

Litwa nie pozostaje obojętna na narastający konflikt między polskimi a ukraińskimi władzami. Asta Skaisgiryte, doradczyni prezydenta Litwy, oceniła w rozgłośni Żiniu radijas, że obie strony "dały się ponieść emocjom". Jej zdaniem sytuacja wymaga szybkiej reakcji, a najważniejszym zadaniem dla dyplomacji jest ponowne doprowadzenie do rozmowy prezydentów obu krajów. Wilno otwarcie deklaruje gotowość do pełnienia roli mediatora w tym sporze.

Źródło sporu: Order Orła Białego i sprawa UPA

Bezpośrednim powodem ochłodzenia relacji stała się decyzja prezydenta RP Karola Nawrockiego. Prezydent Polski poinformował w ubiegłym tygodniu o odebraniu Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu. Ten ruch stanowił odpowiedź na zgodę ukraińskiego przywódcy dotyczącą nadania jednej z jednostek wojskowych nazwy "Bohaterów UPA".

Decyzja prezydenta Polski wywołała łańcuchową reakcję w Kijowie. W geście sprzeciwu część ukraińskich polityków, w tym byli prezydenci: Leonid Kuczma, Wiktor Juszczenko oraz Petro Poroszenko, zrzekła się swoich polskich orderów.

Wyzwanie przed konferencją w Gdańsku

W bieżącym tygodniu Gdańsk będzie gospodarzem konferencji poświęconej odbudowie Ukrainy. Media i komentatorzy spekulują, czy Wołodymyr Zełenski pojawi się na wydarzeniu.

Asta Skaisgiryte przyznaje, że ewentualna nieobecność prezydenta Ukrainy mogłaby "rzucić cień" na atmosferę spotkania. Podkreśla jednak, że gdańska konferencja pozostaje kluczowa dla przyszłości wsparcia dla Ukrainy, niezależnie od bieżących animozji.

Litewski prezydent Gitanas Nauseda jasno wskazuje, że stabilność całego regionu zależy od relacji Polski i Ukrainy. W swoim niedawnym wystąpieniu w parlamencie podkreślił, że dla Litwy kluczowe pozostaje utrzymanie jak najsilniejszej więzi między Warszawą a Kijowem. Litewskie władze zapowiadają, że będą przeciwdziałać nawet najmniejszym oznakom osłabienia tej współpracy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Olga Skórko

Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraJak wyciągnąć kleszcza? Ratownik medyczny radzi »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj