Dziennik Gazeta Prawana logo

Koniec wojny jest bliski? Politolog zwraca uwagę na nieoczywisty aspekt awantury o Order

Wołodymyr Zełenski
Wołodymyr Zełenski/PAP Archiwalny
Czy awantura o odebranie Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu ma drugie dno? "Ostra forma najnowszego polsko-ukraińskiego sporu może świadczyć o zbliżającym się końcu wojny rosyjsko-ukraińskiej i to najbardziej optymistyczny aspekt tej sprawy" – zwraca uwagę politolog dr hab. Bartłomiej Biskup.

W miniony piątek prezydent Karol Nawrocki zdecydował o odebraniu prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego – o możliwości takiej mówił po raz pierwszy pod koniec maja, po tym, gdy prezydent Ukrainy zdecydował o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia "Bohaterów UPA". W sobotę prezydent Zełenski poinformował, że odesłał prezydentowi Nawrockiemu order.

Politolog: Widać perspektywę końca wojny rosyjsko-ukraińskiej

PAP zapytała politologa dra hab. Bartłomieja Biskupa z Uniwersytetu Warszawskiego, skąd bierze się gwałtowność tego polsko-ukraińskiego sporu, który zapewne tak by nie wyglądał, gdyby Kijów nadał jakiejś jednostce ukraińskiej nazwę "Bohaterów UPA" np. w 2022 r.

Jego zdaniem gwałtowność sporu wynika z polityki wewnętrznej prowadzonej przez oba kraje. To jest akurat być może najbardziej optymistyczne, ale może to wynikać z faktu, że widać perspektywę końca wojny rosyjsko-ukraińskiej. Wobec tego zaczyna się realpolitik i każdy zaczyna grać na swoją rzecz – ocenił Biskup.

Właśnie dlatego, przyznał, strona ukraińska przywiązuje dziś mniejszą wagę do stanowiska Polski w różnych sprawach i do tego, czy jest ona obecna w różnych formatach współpracy. Zauważył przy tym, że Ukraina w coraz mniejszym stopniu jest uzależniona od Polski w kontekście wojny.

Politolog: W Ukrainie już powoli trwa walka o władzę po wojnie

Przyczyny wewnątrzukraińskie są bardzo istotne, bo tam już powoli trwa walka o władzę po wojnie. Stąd Zełenski musi walczyć o swoją pozycję polityczną, a wobec tego, że jest prezydentem, który prowadził wojnę, może mieć mniejsze szanse – ocenił Biskup. I to właśnie z tych względów, dodał, prezydent Ukrainy zaczyna w różny sposób zachowywać się wobec Polski i nie waha się nadać jednostce nazwy "Bohaterów UPA".

Politolog: Polska popełniła błędy i poniosła straty wizerunkowe

Polska też popełniła błędy. Moim zdaniem dużym błędem było to, że w przeszłości nie zadeklarowano ewentualnego wysłania wojsk na Ukrainę, tak jak to zrobiły Wielka Brytania, Francja i Niemcy – zaznaczył politolog. To oczywiście było podyktowane polityką wewnątrzpolską, wszystkie ugrupowania powiedziały wtedy "nie", ale nikt nie myślał w tej sprawie strategicznie. Wojsk zapewne i tak żadnych by nie nie wysłano, ale straty wizerunkowe zostały poniesione – dodał.

Politolog: Prezydent Nawrocki widział, że nie może się cofnąć

Z kolei w Polsce, przyznał, można zaobserwować wyraźny wzrost nastrojów antyukraińskich. Zaś prezydent Karol Nawrocki, jeśli chce stać się "patronem" całej prawicy, nie może tych nastrojów ignorować. Bo prawica jest albo twarda wobec Ukrainy jak Konfederacja, albo bardziej zniuansowana, ale też coraz bardziej "realistyczna", jak PiS.

Prezydent widział, że nie może się cofnąć. Musiał pokazać wizerunek kogoś, kto polskie sprawy stawia twardo. Stąd ten symboliczny, ale mocny gest w postaci odebrania orderu – wyjaśnia politolog.

Politolog: Konflikt obu stronom bardziej się opłaca niż porozumienie

O tym, że konflikt obu stronom bardziej się opłacał niż porozumienie, dowodzi zdaniem Biskupa, to, że nie doszło do polubownego załatwienia sporu o "Bohaterów UPA", mimo zakulisowych prób.

Wołodymyr Zełenski został odznaczony Orderem Orła Białego w kwietniu 2023 r. przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę "w uznaniu znamienitych zasług w pogłębianiu przyjaznych i wszechstronnych stosunków między Polską a Ukrainą, za rozwijanie współpracy na rzecz demokracji, pokoju i bezpieczeństwa w Europie oraz niezłomność w obronie niezbywalnych praw człowieka".

Pod koniec maja prezydent Ukrainy nadał imię "Bohaterów UPA" jednej z jednostek wojskowych w swym kraju. Decyzja ta wywołała w Polsce falę krytyki – negatywnie ocenili ją m.in. premier Tusk, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz czy resort dyplomacji. Kapituła Orderu Orła Białego na prośbę prezydenta 8 czerwca debatowała nad odebraniem odznaczenia Zełenskiemu i przedstawiła Nawrockiemu opinię w tej sprawie. Nawrocki poinformował w piątek 19 czerwca, że zdecydował o odebraniu Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy. Zaznaczył przy tym, że decyzja ta "nie jest przeciwko narodowi ukraińskiemu" i "nie oznacza zmiany strategicznego kierunku polskiej polityki bezpieczeństwa". Dodał, że "nic się nie zmieniło" w kwestii wsparcia Ukrainy w walce z Rosją.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Piotr Kozłowski

Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNietypowa promocja Panoramy Racławickiej. To zasługa samego Jana Pawła »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj