Dziennik Gazeta Prawana logo

Misztal zapłacił milion za nietykalność

3 kwietnia 2008, 19:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Milion złotych - tyle dla byłego posła Samoobrony Piotra Misztala jest warta jego wolność. Tak astronomiczną kwotę biznesmen wpłacił na konto Sądu Okręgowego w Krakowie za list żelazny. Jest to gwarancja, że Misztal nie zostanie aresztowany natychmiast po powrocie do Polski.

Z Misztalem chcą porozmawiać prokuratorzy. Zarzuty jakie mu postawią brzmią poważnie: kierowanie działalnością zorganizowanej grupy przestępczej, zajmującej się w latach 2003-2006 między innymi handlem fałszywymi fakturami i wyłudzeniami podatkowymi. Według prokuratury, Skarb Państwa stracił przez to ponad 2 mln zł.

Misztal już wielokrotnie obiecywał śledczym, że przyjedzie na przesłuchanie z USA. W Ameryce - jak sam twierdzi - opiekuje się chorą matką. Jako, że biznesmen wciąż odwlekał termin swego przylotu do Polski, śledczy wysłali za nim międzynarodowy list gończy.

Jednak sąd poszedł Misztalowi na rękę - za milion złotych poręczenia majątkowego obiecał mu list żelazny. Inaczej biznesmen zatrzymany miał być w chwili, gdy postawi stopę na terytorium Polski. Misztal wpłacił pieniądze, więc pobyt za kratami mu nie grozi do momentu ewentualnego skazania go przez sąd.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj