: Przecież można pomylić podpis z popisem. To tylko jedna literka. To był żart, ale na szczęście i pan premier, i pan prezydent mają poczucie humoru.
A to już proszę pytać uczestników rozmowy. Ja nie mam wiedzy na ten temat.
Bo wydaje się to pomysł zgoła nierealny i abstrakcyjny.
To oni są skarbnikiem wiedzy, którą powzięli podczas rozmowy.
>>> Dowiedz się więcej o rozmowie prezydenta z premierem
Każdy w PO ma swoje poglądy.
Proszę pytać ministra Grupińskiego.
Nie szwankuje nic z komunikacją w PO. Wiedzę o spotkaniu mają tylko dwie osoby. Pan prezydent i pan premier nie mają obowiązku się nią dzielić.
Ja tę informację zilustrowałem żartem. Nie widzę problemu. Platforma nie uderza w żadne media.
Rozmowa niewątpliwie się odbyła. A o wnioskach trudno mówić. Rząd mówi swoje, prezydent swoje, i tak już pewnie pozostanie.