Dziennik Gazeta Prawana logo

Schetyna nagle polubił prezydenta

26 lutego 2009, 22:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Schetyna nagle polubił prezydenta
Inne
Nawet niewyrobiony obserwator życia politycznego może być zdezorientowany wypowiedziami Grzegorza Schetyny. W ciągu jednego dnia wicepremier zmienił swój stosunek do Lecha Kaczyńskiego. Politycy PO nagłą zmianę tonu wypowiedzi tłumaczą meteorologicznie: nadeszła wiosna w stosunkach między prezydentem i premierem.

W wywiadzie, który ukazał się w "Gazecie Wyborczej", "Oni mówią ciągle tym samym głosem, a prezydent jest niestety liderem opozycji” - stwierdził Schetyna.

Jak wyjaśniał wicepremier, brak porozumienia nie jest związany ani ze zbliżającymi się wyborami do europarlamentu, ani prezydenckimi, samorządowymi i parlamentarnymi. Kwestie euro czy recepty na kryzys bardzo wyraźnie to pokazują. (...) Są pomysły odkładania wspólnej waluty na nie wiadomo kiedy i zwiększania deficytu, czyli dalsze zadłużanie kraju, za co zapłacą wszyscy podatnicy. Nie zgadzamy się na to” - mówił ostro w wywiadzie Schetyna.

>>>Kryzysowe orędzie Lecha Kaczyńskiego

Jednak we wczorajszym porannym „Kontrwywiadzie” Radia RMF ten sam wicepremier oświadczył zgoła coś innego:

Prowadzący wywiad dziennikarz zapytał, czy wicepremier odwołuje słowa powiedziane w "Gazecie Wyborczej".

"Nie, nie odwołuję, ja tylko... delikatnie się wycofuję… Jest taka sytuacja, że prezydent jest potrzebny".

Schetyna przyznał też, że wywiad dla "GW" przeprowadzono przed szczytem społecznym u prezydenta, który okazał się "przełomowy".

Odpowiedź daje sam Schetyna. "Zaangażowanie prezydenta jest potrzebne, bo ma szczególny wpływ na PiS, czyli największą partię opozycyjną, i swojego brata" - przyznał w radiu.

Wioletta Paprocka, rzecznik wicepremiera Schetyny, tłumaczy niewiele: "Pytałam szefa, czemu tak się stało. Odpowiedział, że sytuacja zmieniała się dynamicznie" - mówi.

Aleksandra Natalli-Świat, wiceprezes PiS, tylko głośno się śmieje. Pytanie tylko, jak długo ta łagodność potrwa, bo dotąd był bardzo agresywny w stosunku do PiS. Widocznie się w końcu zreflektował" - mówi.

Joachim Brudziński z tej samej partii ma takie wyjaśnienie: "To dowód na to, że nawet tak silna osobowość jak wicepremier Schetyna musi podporządkować swoje wypowiedzi przekazom dnia, które płyną z grona doradców. Może słupki opinii pokazały, że przekaz musi się zmienić".

Z kolej Grzegorz Dolniak, wiceszef klubu parlamentarnego PO, nie widzi sprzeczności w wypowiedziach Schetyny. - mówi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj