Dziennik Gazeta Prawana logo

Kamiński: nie ma kłótni o krzesło

26 lutego 2009, 21:39
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Kamiński: nie ma kłótni o krzesło
Inne
Lech Kaczyński nie poleci do Brukseli. Na unijnym szczycie jedyne krzesło dla Polski zajmie Donald Tusk. Będzie przekonywać do szybkiego przyjęcia Polski do strefy euro. Prezydencki minister Michał Kamiński zaprzecza jednak, by szef rządu i prezydent ustalili wspólną strategię.


Prezydent nie ustąpił, tylko porozumiał się z premierem. Było jedno miejsce do obsadzenia i trzeba było podjąć decyzję, która będzie korzystna z punktu widzenia interesów państwa. Głównym tematem szczytu jest kwestia finansów, a to rząd odpowiada za te sprawy.


To rząd ponosi odpowiedzialność za politykę finansową państwa. Prezydent może udzielać rad i apelować.


Wtedy tematy posiedzenia Rady Europejskiej dotyczyły bezpośrednio kompetencji prezydenta. Teraz jest inna sytuacja. Wtedy nie było problemu krzesła, tylko tego, kto będzie przewodniczyć delegacji. Nie było zagrożenia, że zabraknie krzesła. A teraz fizycznie było. To jest zasadniczo odmienna sytuacja.

>>>Kryzysowe orędzie Lecha Kaczyńskiego


Czym innym jest strategia rządu w kraju, czym innym na szczyt. We wszystkich dobrych sprawach prezydent z pewnością będzie rząd popierać.


Te argumenty są śmieszne. Nie o wchodzeniu Polski do unii walutowej jest mowa na tych szczytach. Przed poprzednim szczytem premier mocno walił w bęben, zapowiadając, że będzie mówił o euro. Ale oprócz niego nikt na ten temat się nie zająknął. W Polsce toczy się propagandowa gra, w której dyskusję o kryzysie usiłuje się zastąpić dyskusją o euro.


Ten szczyt go nie dotyczy. Pan premier równie dobrze mógłby powiedzieć na szczycie Unii, że kibicuje Lechii Gdańsk albo lubi zupę pomidorową. Wywoływanie tematu euro wokół tego szczytu jest elementem PR-owskiego odwracania uwagi Polaków od rzeczywistej dyskusji dotyczącej wychodzenia z kryzysu.


Strategia ma dotyczyć wychodzenia Polski z kryzysu. Wychodzenie z kryzysu dziś, a wchodzenie do strefy euro za dwa lata to są dwie zupełnie różne rzeczy.


Prezydent chciałby dojść w tej sprawie do porozumienia. Po pierwsze, rok 2012 jest datą nierealistyczną. Po drugie, coraz więcej ekspertów zwraca uwagę, że dzisiaj wchodzenie do strefy euro, której wskaźniki gospodarcze są gorsze od naszych, nie mieści się w logice wychodzenia z kryzysu.


Dzisiaj takiej daty nie ma.


Różni politycy mogą mieć różne zdanie na ten temat.


Prezydent powiedział tylko, że referendum jest postulatem czołowej partii opozycyjnej. To nie znaczy, że jest przeciwko referendum. Inna jest rola prezydenta, a inna partii opozycyjnej. Nie jest natomiast niczym dziwnym, że między PiS a prezydentem istnieje zbieżność poglądów.


Nie mam takiego wrażenia. To nie jest postulat prezydenta.


Uważam jako obywatel, że jeśli mielibyśmy wchodzić do euro w 2012 r., to powinniśmy zdecydować o tym w tym roku w referendum. To jest za ważna kwestia, by nie poddać jej osądowi obywateli.


Nie sądzę, żeby prezydent do tego namawiał. Niezależnie od tego, jaką datę przyjmiemy, wchodzenie do euro wymaga zmiany konstytucji. Myślę, że w dającej się przewidzieć przyszłości referendum tak czy inaczej jest potrzebne.

Michał Kamiński: były deputowany do Parlamentu Europejskiego, rzecznik prasowy prezydenta Lecha Kaczyńskiego

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj