"To, co robi w tej chwili Tusk to wielki brak honoru" - mówił Jarosław Kaczyński. Odnosił się w ten sposób do zarzutów kancelarii premiera, że Polska porażka na szczycie NATO to efekt działań Lecha Kaczyńśkiego.

>>> Wojna polsko polska na szczycie NATO

Szef PiS poprał też żądania prezydenckiej kancelarii o odtajnienie rozmowy Donalda Tuska z premierem Danii i przyszłym szefem NATO Andersem Fogh Rasmussenem. To w trakcie tej rozmowy, w ubiegły wtorek, szef rządu miał poprzeć kandydaturę Duńczyka na szefa NATO.

"To informacje mogą rzucić nowe światło na całą sprawę. Jeżeli kancelaria premiera nie będzie chciała tej treści ujawnić, to będzie znaczyło, że ma coś do ukrycia" - oświadczył Kaczyński.

>>> Miller: Awantura ma przykryć porażkę Tuska

Podkreśłił też, że zdecydowanie popiera działania swojego brata podczas szczytu NATO. "To była decyzja zdroworozsądkowa i w interesie kraju. Niestety niektórzy politycy mają ten interes za nic" - mówił szef PiS. Dodał, że polska przegrana na szczycie NATO to w 100 proc. wina rządu.