Dziennik Gazeta Prawana logo

Putin obawia się wizyty w Polsce

26 lipca 2009, 17:06
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Na miesiąc przed uroczystościami 70. rocznicy wybuchu II Wojny Światowej Rosja odmawia ostatecznego potwierdzenia przyjazdu do Polski Władimira Putina. Powód? Jak nieoficjalnie ustalił DZIENNIK Kreml chce mieć pewność, że przebieg obchodów nie będzie w żaden sposób wskazywał na współodpowiedzialność ZSRR za wybuch wojny.

- mówi nam charge d’affaires rosyjskiej ambasady w Warszawie Dymitrij Polianskij. I dodaje: "Wciąż wszystkie opcje są możliwe: że nie przyjedzie, że przyjedzie tylko na uroczystości rocznicowe oraz że zostanie na drugi dzień w ramach bilateralnej wizyty w Polsce".

>>>Palikot sugeruje, że Putin mógł zabić

Dla protokołu dyplomatycznego to niezwykła sytuacja. O tym, że w uroczystości 1 września na Westerplatte weźmie udział kanclerz Niemiec Angela Merkel, wiadomo oficjalnie od ponad czterech miesięcy.

>>>Polska-Rosja: Nigdy nie było tak dobrze

Dlaczego Kreml się waha? - mówi nam źródło w MSZ. Zdaniem naszych rozmówców rosyjscy dyplomaci spotkali się już z organizatorami obchodów, aby w najdrobniejszych szczegółach poznać ich przebieg. Teraz zamierzają bacznie obserwować, jak zachowają się polskie władze podczas zbliżających się "delikatnych" rocznic sierpniowych: 8 - pierwszej rocznicy wybuchu wojny w Gruzji, 15 - cudu na Wisłą w 1920 r., i 23 - podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow w 1939 r. o podziale Polski.

Wiele wskazuje jednak na to, że Kreml nie powinien mieć powodów do obaw. - zapowiada Andrzej Przewoźnik, sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, współorganizator obchodów.

W jaki sposób polskie władze chcą wyjść naprzeciw Rosjanom? Jak tłumaczy Przewoźnik, obchody odwołujące się do udziału Związku Radzieckiego w wydarzeniach sprzed 70 lat zostały przesunięte na 17 września. Na Zamku Królewskim wystąpią wtedy Lisa Gerrard i Klaus Schulze ze specjalnym koncertem przygotowanym na tę okazję. Z kolei spotkanie 1 września ma być, jak podkreśla Przewoźnik, wyłącznie przypomnieniem dnia wybuchu wojny.

Mimo tych uspokajających deklaracji Władimir Putin chce zabezpieczyć się przed wszelkimi niespodziankami. Prowadzi konsultacje z rosyjskimi historykami, aby w razie czego móc ustosunkować się do zarzutów o zawarcie przez Stalina tajnego porozumienia z III Rzeszą na kilka dni przed uderzeniem Hitlera na Polskę, a później udziału Związku Radzieckiego w rozbiorze naszego kraju. Oficjalna wersja Kremla zakłada, że ówczesne kierownictwo ZSRR było zmuszone do takiej strategii, bo Warszawa i inne stolice Europy Środkowej odmawiały utworzenia wraz z Rosją sowiecką wspólnego frontu w walce z Niemcami hitlerowskimi i zgody na wpuszczenie Armii Czerwonej na swoje terytorium, aby powstrzymać Hitlera.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj