Prawo i Sprawiedliwość ma dość wulgarnych słów w reklamach. Chce skończyć z "zajeb... wyprzedażami" czy hasłami w stylu "O kur... ka!". Poseł PiS Wojciech Żukowski zwrócił się do ministra kultury z postulatem wprowadzenia zakazu używania w reklamach wulgaryzmów.
Pomysł wiąże się z niedawną akcją reklamową jednej z sieci handlowych oferujących sprzęt RTV. W kilku województwach zawisły billboardy z haslami "
"Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że tych słów używają nawet dzieci i można je usłyszeć czasami w telewizji. " - mówi TVP Info poseł Wojciech Żukowski.
Jego zdaniem obowiązujące obecnie przepisy ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, które za czyn niezgodny z prawem uznają reklamę sprzeczną m.in. z dobrymi obyczajami, są niejasne. Dlatego prośbą o uregulowanie przepisów zwrócił się do ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego.
Zapowiada, że jeśli minister nie zajmie się sprawą, będzie starał się pozyskać dla pomysłu innych posłów i wspólnie przeforsować swój plan.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|