Dziennik Gazeta Prawana logo

Kwaśniewska na prezydenta

6 czerwca 2008, 00:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
W internecie działa nieoficjalny sztab wyborczy Jolanty Kwaśniewskiej. Jej fani zachęcają ją do startu w wyścigu o prezydencki fotel w 2010 r. Ale Kwaśniewska w rozmowie z DZIENNIKIEM zapewnia, że w wyborach nie wystartuje. Ma za to własne - jak twierdzi - fenomenalne kandydatury na to stanowisko.

Fani byłej pierwszej damy stworzyli stronę w internecie: kwasniewska.of.pl. Na niej wpisują swoje głosy poparcia. Co piszą? "Pani Jolanto, jest pani najbardziej pożądaną osobą na przyszłym stanowisku prezydenckim. Nikt by nie miał szans. Ile znam osób, tyle jest różnych poglądów politycznych, ale co do prezydentury, to nikt nie ma złego zdania o pani. Proszę to wykorzystać" - Benedykt. Są też wpisy deklarujące konkretną pomoc: "Pani Jolanto, pragnę się zaangażować w pani kampanię wyborczą za 2 lata, marzę o pani sukcesie" - Andrzej.

Według sondy umieszczonej na stronie nieoficjalnego sztabu, aż 71 proc. głosujących chce, by Kwaśniewska wystartowała w wyborach prezydenckich. Czy internauci są w stanie przekonać byłą pierwszą damę? Kwaśniewska twierdzi, że nie. I wskazuje swoich kandydatów do Pałacu Prezydenckiego, m.in.: Jolantę Szymanek-Deresz, byłą szefową kancelarii Aleksandra Kwaśniewskiego, obecnie posłankę i Izabelę Jarugę-Nowacką.


: Tak. Wiem, że od dłuższego czasu ta strona funkcjonuje. Ktokolwiek za nią się kryje, najcieplej pozdrawiam cały sztab.


Nie. Nie wiem, kim są moi fani. Ale od razu zaznaczam, że nie myślę absolutnie o wzięciu udziału w wyborach prezydenckich.


To, co robię, sprawia mi ogromną satysfakcję. O wyborach prezydenckich nie myślę.


Namawiają mnie ludzie w przeróżnych sytuacjach. I to nieznajomi. Niektórzy dzwonili do mnie co miesiąc, namawiając do udziału w ostatnich wyborach parlamentarnych. Jak widać bez skutku. Rodzina natomiast wie, że namawianie mnie, nie ma najmniejszego sensu.


Nie, oni nie namawiają. Ale gdy przed poprzednimi wyborami prezydenckimi pojawiły się medialne sugestie, że mogłabym wystartować, to pan premier Miller zapytał mnie: "Jola, czy to prawda, że ty masz ochotę startować?" Inni bali się o to pytać.


Podziwiam minister Szymanek-Deresz, minister Jarugę-Nowacką. To są świetne dwie kandydatury. Fenomenalne. Jestem przekonana, że takich kandydatur znalazłoby się więcej, np. prof. Ewa Łętowska, prof. Magda Środa, prof. Henryka Bochniarz. Inteligencja i pracowitość to najważniejsze cechy każdej z nich, czyli przyszłego prezydenta, mam nadzieję. Gdyby ktokolwiek chciał tworzyć sztaby tym paniom i proponować im start w wyborach, to ja podpisuję się pod tym.


Absolutnie, mogę tworzyć taki babski lobbing na rzecz kobiety w kolejnej kampanii prezydenckiej. Jestem za!


Z ogromną radością.

*Jolanta Kwaśniewska, była pierwsza dama, prezes fundacji "Porozumienie bez barier"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj