Dziennik Gazeta Prawana logo

Przewożą robotników do niewolniczej pracy

12 października 2007, 11:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Polski rząd prowadzi firmę z reżimem Korei Północnej. Spółka Chopol powstała jeszcze w połowie lat 80. Zajmowała się przewozem surowców z Korei do Polski. Istnieje do dziś. Używa statku, który wozi towary po Dalekim Wschodzie. Oficjalnie: ryż, cukier i drewno.
W 1997 r. marynarka wojenna Sri Lanki zatrzymała należący do firmy statek "Pukchang". Władze tego kraju podejrzewały, że na jego pokładzie przemycana jest broń dla Tamilskich Tygrysów. Przeszukanie nie potwierdziło jednak tych podejrzeń.

W rozmowie z "Rzeczpospolitą", dyrektor polskiego oddziału Chopolu przypomina sobie ciekawy szczegół: azjatyccy pracownicy spółki w latach 90. mieli kontakty ze swoimi rodakami w Krakowie. - Wyjeżdżali tam na jakieś spotkania - mówi.

Według gazety w latach 90., w Krakowie osiedliła się grupa Koreańczyków. Wśród nich była siostra prokuratora generalnego Korei Północnej. Oficjalnie prowadzili restaurację, w rzeczywistości sprowadzali do Polski robotników, którzy w niewolniczych warunkach pracowali na jednej z budów w Krakowie. Formalnie dla rządowego koncernu, którego filia miała działać w budynku północnokoreańskiej ambasady w Warszawie.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj