Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowe oblicze Ludwika Dorna

12 października 2007, 11:36
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Ludwik Dorn, minister spraw wewnętrznych, to jeden z najbardziej kontrowersyjnych ministrów. Nie boi się grozić lekarzom, że weźmie ich do wojska, czy wyzywać dziennikarzy od burych suk. Zanim jednak został ministrem, był zupełnie innym człowiekiem. Cichym i spokojnym - czytamy w DZIENNIKU.
"Taka zmiana grozi każdemu, kto szybko dostał się na wysokie stanowisko" - wyjaśnia Piotr Tymochowicz, specjalista od wizerunku. Psycholog Janusz Czapiński uważa, że awans ujawnił najgorsze cechy Dorna. Minister uznał się bowiem za jedną z najważniejszych osób w państwie. Nie pojawia się na procesach, a sędziom i adwokatom każe przeprowadzać procesy w swoim gabinecie.

Czy starzy przyjaciele ministra zauważyli tę zmianę? Może w ich oczach Ludwik Dorn wcale się nie zmienił? O tym we wtorkowym wydaniu DZIENNIKA.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj